Sylwia Peretti odwiedziła grób Łukasza Litewki. "Są chwile, które wymagają godności i przestrzeni na osobiste pożegnanie"
Uroczystości pogrzebowe Łukasza Litewki zgromadziły tłumy żałobników z całej Polski. W Sosnowcu pojawiły się tysiące osób, które chciały pożegnać tragicznie zmarłego polityka. Wśród obecnych nie zabrakło najważniejszych osób w państwie oraz znanych twarzy ze świata show-biznesu. Dzień po pogrzebie na cmentarzu pojawiła się również Sylwia Peretti, która straciła syna w dramatycznym wypadku.
Pogrzeb Łukasza Litewki miał wyjątkowo poruszający i uroczysty charakter. Na miejsce przybyły tłumy mieszkańców Sosnowca, ale także osoby z różnych części Polski, które chciały oddać mu ostatni hołd. Wśród żałobników znaleźli się przedstawiciele władz państwowych, w tym prezydent Polski Karol Nawrocki z małżonką, premier Donald Tusk oraz członkowie Rady Ministrów i posłowie.
Tak wygląda grób Łukasza Litewki. Masa zniczy i kwiatów
Śmierć polityka poruszyła także wiele znanych osób ze świata kultury i show-biznesu. Na uroczystości pojawiła się m.in. Doda, która nie ukrywała emocji związanych z tragicznym odejściem Litewki. W rozmowach przed mszą podkreślano, że jego śmierć była ogromnym wstrząsem dla bardzo szerokiego grona osób.
Sylwia Peretti odwiedziła grób Łukasza Litewki
Dzień po pogrzebie na cmentarzu pojawiła się Sylwia Peretti. Celebrytka sama w przeszłości doświadczyła ogromnej tragedii - jej syn zginął w wypadku samochodowym, gdy prowadził pod wpływem alkoholu. W aucie znajdowały się wówczas jeszcze trzy inne osoby, które również poniosły śmierć.
Peretti zapaliła na grobie polityka symboliczne światełko i opublikowała w sieci poruszający wpis, w którym podkreśliła, że chciała oddać mu hołd w ciszy i z szacunkiem dla rodziny.
Dziś pojechałam zapalić symboliczne światełko dla Łukasza Litewki. Dzień po pożegnaniu w ciszy, z ogromnym szacunkiem. Wczorajszy dzień mimo publicznego charakteru uroczystości pozostawiłam przede wszystkim rodzinie, bliskim i tym, którzy przeżywali tę stratę najgłębiej. Są chwile, które wymagają ciszy, godności i przestrzeni na osobiste pożegnanie. Dziś stanęłam tam z sercem pełnym refleksji nad człowiekiem, który pozostawił po sobie coś niezwykle cennego- dobro, wrażliwość i pamięć. Był kimś, kto swoim sercem potrafił zostawić ślad w życiu wielu ludzi
Jak zaznaczyła, są odejścia, które dotykają szczególnie mocno, bo przywołują własne, trudne przeżycia. Sama w przeszłości doświadczyła ogromnej tragedii, która na zawsze zmieniła jej życie.
Są ludzie, których odejścia porusza znacznie mocniej, bo byli po prostu prawdziwie dobrzy. Dziś nad jego grobem najmocniej wybrzmiewa wdzięczność za życie, które miało sens. Za dobro, które pozostawił. Za pamięć, która pozostanie. Niektórych ludzi nie żegna się tylko słowami. Oni zostają w sercu na zawsze