Natalia doskonale wykorzystuje popularność, którą cztery lata temu dało jej wypinanie biustu na trybunach. Cieszy się tym bardziej, że nie widać kandydatki na jej następczynię. Ostatnio spotkała się ze znajomymi w jednym z warszawskich lokali. Choć wyraźnie dobrze się bawiła, wyszła z imprezy dość wcześnie.