Do pewnego momentu Justin Timberlake i Jessica Biel uchodzili za idealną parę. Są małżeństwem od ośmiu lat i wychowują synka, Silasa. Niestety kilka miesięcy temu sielanka skończyła się, gdy Justin został przyłapany na jednej z imprez w towarzystwie koleżanki z planu filmu Palmer, Alishy Wainwright.
Wokalista i aktor trzymał ją za ręce i gładził po kolanie. Gdy zdjęcia obiegły media, natychmiast zwrócono uwagę, że gwiazdor nie miał na palcu obrączki. Po wszystkim skruszony Justin wydał oświadczenie, w którym tłumaczył, że tego wieczoru "za dużo wypił". Ponoć do przeprosin zmusiła go Jessica, która poczuła się upokorzona tą sytuacją.
Teraz z kolei razem świętowali 38 urodziny Jessiki. Aktorka pochwaliła się na Instagramie, że mąż zorganizował dla niej "piżama party".
Obchodzę urodziny stylowo - mam na myśli, że w piżamie. Kazałam Justinowi obiecać, że nie będzie mi śpiewał "Sto lat", więc improwizował. Dziękuję Ci, wspaniały człowieku, za to, że naprawdę mnie wysłuchałeś i za zorganizowanie takiej imprezy. I dziękuję wszystkim za życzenia urodzinowe. Czuję miłość- napisała.
Na zdjęciach widzimy roześmianą parę przytulającą się na tortem.
W Pudelku od 2016 roku. Znacie mnie m.in. z porównywania celebrytów do pączków, tortów, wazonów, żyrandoli, maseczek, jaszczurek, bombek czy choinek. Prywatnie wytatuowana miłośniczka kotów, dobrego jedzenia i filmów sci-fi. Interesuję się też psychologią, grafiką komputerową i nowymi technologiami.