Szczuplejsza o 20 kg Aneta Zając o swojej metamorfozie: "Nie chcę stracić tego momentu, w którym tracę kontrolę nad swoim zdrowiem"

Aneta Zając od miesięcy wzbudza ogromne zainteresowanie swoją spektakularną metamorfozą. Aktorka schudła 20 kilogramów, a jej przemiana wciąż jest jednym z najczęściej komentowanych tematów. W najnowszym wywiadzie zdradziła, że sama nie spodziewała się takiego odzewu i opowiedziała, dlaczego nie chce już wrócić do dawnych nawyków.

Aneta ZającAneta Zając
Źródło zdjęć: © Instagram
Dav

Klikaj, zanim wszyscy zaczną o tym mówić!

Gwiazdy, skandale i momenty, o których jutro będzie głośno.

Sprawdź plotki

Aneta Zając od lat należy do grona najbardziej rozpoznawalnych aktorek w Polsce, jednak w ostatnim czasie więcej niż o jej rolach mówi się o spektakularnej przemianie. Gwiazda "Pierwszej miłości" w ciągu kilku miesięcy schudła 20 kilogramów, a efekty swojej pracy nad sylwetką chętnie pokazuje fanom na Instagramie.

Aktorka nie ukrywa, że ważnym momentem w walce o lepszą formę była diagnoza Hashimoto. Dzięki współpracy ze specjalistami lepiej poznała potrzeby swojego organizmu i zmieniła codzienne nawyki. Z jej jadłospisu zniknęły alkohol, słodycze oraz wysoko przetworzone produkty, a regularne treningi stały się częścią jej rutyny.


WIDEO
Aneta Zając o swojej przemianie: "Traciłam nadzieję, że cokolwiek może się zmienić"


Aneta Zając o swojej przemianie. Tak walczyła o nową sylwetkę

Temat spektakularnej metamorfozy Zając pojawia się niemal w każdym wywiadzie z nią. Nie inaczej było tym razem, gdy gwiazda Polsatu odwiedziła redakcję "Party". To właśnie tam przyznała, że gdy po raz pierwszy opublikowała w mediach społecznościowych wpis dotyczący zmiany swojego stylu życia, nie spodziewała się, że temat ten odbije się tak szerokim echem.

Publikując ten post ponad rok temu, to tak się zastanawiałam, że ja tak chyba troszeczkę potrzebowałam też takiego wsparcia w tej drodze, w której dopiero zaczęłam raczkować wtedy. No i otrzymałam mega wsparcie od ludzi i też się okazało, że oni potrzebują wsparcia, więc tak jakoś wszyscy się wspieraliśmy nawzajem. No i tak to jakoś w takim kierunku poszło, że nadal bardzo dużo wiadomości dostaję na ten temat

- powiedziała.

Choć gwiazda zachwyca formą na branżowych imprezach i ściankach, nie ukrywa, że dbanie o zdrowie to ciągły proces, w którym zdarzają się pokusy. Jej największą słabością od zawsze pozostają słodycze. Zamiast jednak popadać w skrajności czy stosować rygorystyczne zakazy, stawia na samoobserwację.

Wiadomo, że czasami się nie da wszystkiego upilnować, ale już nie chcę stracić tego momentu, w którym tracę kontrolę nad swoim zdrowiem i nad swoimi nawykami. (...) Zastanawiam się wtedy, czy to mi się opłaca, czy nie opłaca, tak staram się sama ze sobą dyskutować, ale przede wszystkim zaczynam się obserwować pod tym kątem, czy jakiego rodzaju to jest podjadanie, czy to nie jest nerwowe, czy ja czymś się nie stresuję, bo jeżeli czymś się stresuję i zacznę zajadać ten stres, to chyba nie jest dobra opcja, że lepiej założyć buty i pójść sobie pobiegać w danym momencie

- dodała.

Metoda ta sprawdza się w nietypowych porach - aktorce zdarza się wychodzić na trening biegowy nawet po godzinie 23:00. Nie zapomina przy tym o innych aktywnościach.

To różnie bywa, to zależy od tego, jak od strony zawodowej u mnie wszystko wygląda, ale na pewno są to takie aktywności, które sprawiają mi bardzo dużą przyjemność, czyli ten pilates na reformerach, łyżwy figurowe, bieganie i ćwiczenia na siłowni z trenerem, bo jednak o tę masę mięśniową trzeba dbać

- dodała.

Na pytanie, czy cały czas liczy kalorie, odpowiedziała:

Czasami się staram, ale nie zawsze mi się to udaje. Ogólnie to pilnuję tego, żeby w mojej diecie było jak najwięcej białka i roślin

- padło z jej ust.

Zdrowe podejście?

Aneta Zając
Aneta Zając © Instagram
Aneta Zając
Aneta Zając © Instagram
Aneta Zając
Aneta Zając © Instagram
Aneta Zając
Aneta Zając © Instagram
Aneta Zając
Aneta Zając © Instagram
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą