Szwagierka zamiast życzeń...OBLAŁA pannę młodą CZARNĄ FARBĄ. Dramat na ślubie: "Zamieniła najwspanialszy dzień w najgorsze wspomnienie"
Miało być jak z bajki, a skończyło się łzami, farbą i rodzinną aferą, której nie powstydziłby się żaden reality show. 35-letnia Gemma Monk została zaatakowana tuż przed ceremonią ślubną przez własną szwagierkę Antonię Eastwood. Powód? Stara uraza i chęć zemsty.
To miał być najpiękniejszy dzień w jej życiu. Biała suknia, wielka miłość i długo wyczekiwany moment "tak". Gemma Monk szykowała się do ślubu z Kenem Monkiem, swoim partnerem od 20 lat. Niestety, zamiast romantycznej sceny rodem z filmu, wydarzyło się coś, co na długo zostanie w pamięci wszystkich gości - i to niekoniecznie z miłych powodów...
Na kilka chwil przed ceremonią Gemma Monk została oblana czarną farbą. Sprawczynią okazała się jej własna szwagierka, Antonia Eastwood - żona brata panny młodej, Ashley’a Eastwooda.
Natalia Kukulska SZCZERZE o małżeństwie z Michałem Dąbrówką: "Mamy za sobą każdy etap"
Rodzinny konflikt wymknął się spod kontroli
Jak podaje Daily Mail, cała historia ma swoje korzenie rok wcześniej. Podczas ślubu Antonii Eastwood i brata Antonii - Ashley’a Eastwooda doszło do spięcia. Szwagierka oskarżyła Gemmę Monk o to, że próbowała celowo podstawić jej nogę podczas ceremonii. Choć brzmi to absurdalnie, sytuacja wywołała poważny konflikt rodzinny, który z czasem tylko się pogłębiał. I wygląda na to, że Antonia Eastwood postanowiła "wyrównać rachunki" w najbardziej spektakularny sposób.
Rok później wściekła szwagierka postanowiła zniszczyć ślub Gemmy Monk. Czarna farba, którą wylała przed ceremonią na pannę młodą, całkowicie zniszczyła suknię wartą 1800 funtów, czyli prawie 9 tysięcy złotych. Barwnik pokrył jej ciało - twarz, ręce i klatkę piersiową. Antonia Eastwood uciekła z miejsca zdarzenia, zostawiając za sobą szok i chaos.
Mimo to Gemma Monk nie zamierzała odwoływać ceremonii.
Czekaliśmy na ten dzień tak długo. Nic nie mogło mnie powstrzymać. Nie zastanawiałam się dwa razy, poszłabym do ołtarza w samych majtkach i z czarną farbą na twarzy
Po szybkim oczyszczeniu się z farby i pożyczeniu nowej sukni, dostarczonej przez jednego z gości, Gemma Monk… stanęła na ślubnym kobiercu zaledwie dwie godziny później, by poślubić ukochanego.
Sprawa trafiła do sądu
Choć ceremonia doszła do skutku, skutki całego zajścia okazały się poważne. Gemma Monk przyznała, że po wszystkim zmaga się z depresją i nie jest w stanie wrócić do pracy.
To zmieniło moje życie. Zastanawiałam się, czy zrobiłam coś naprawdę złego, skoro ktoś mógł mnie tak potraktować
Para odwołała nawet podróż poślubną na Malediwy, a rocznica ślubu przestała być dla nich powodem do świętowania.
Zamieniła najwspanialszy dzień w moim życiu w najgorsze wspomnienie, którego nigdy nie zapomnę
Sprawczyni ataku, Antonia Eastwood, przyznała się do winy. Sąd skazał ją na 10 miesięcy więzienia w zawieszeniu na 12 miesięcy, 160 godzin prac społecznych oraz zakaz zbliżania się do Gemmy Monk na okres 10 lat. Dodatkowo Antonia Eastwood musi zapłacić 5 tysięcy funtów odszkodowania - w tym 4 tysiące dla Gemmy Monk i 1000 dla miejsca, w którym odbywało się wesele.
Sędzia nie miał wątpliwości, że Antonia Eastwood działała z premedytacją i chciała zniszczyć ten dzień. Mimo przeprosin Antonia Eastwood nie może liczyć na wybaczenie. Po ogłoszeniu wyroku pani Monk stwierdziła, że nigdy nie przyjmie przeprosin swojej bratowej, dodając, że uważa karę za "zbyt łagodną".