Trwa ładowanie...
Przejdź na
Primavera
Primavera
|
aktualizacja

Tabloid ujawnia POWÓD rozstania Taylor Swift z Joe Alwynem! "To ich ostatecznie podzieliło. Nie byli w stanie ratować związku"

51
Podziel się:

Taylor Swift znów jest singielką? Światowe media nie mają wątpliwości, że związek gwiazdy z Joe Alwynem przeszedł do historii. Teraz dowiadujemy się, co mogło być powodem takiego obrotu spraw.

Tabloid ujawnia POWÓD rozstania Taylor Swift z Joe Alwynem! "To ich ostatecznie podzieliło. Nie byli w stanie ratować związku"
Taylor Swift na kolacji w Nowym Jorku (East News)

W miniony weekend światowe media poinformowały, że Taylor SwiftJoe Alwyn rozstali się po sześciu latach związku. Dla fanów artystki był to niebywały szok, zwłaszcza że w marcu gwiazda rozpoczęła trasę koncertową i żadne z jej zachowań nie wskazywało na tak znaczące zmiany w życiu prywatnym. Co więcej, kilka miesięcy temu spekulowano, że para zaręczyła się i myśli o ślubie.

Niestety, plany legły w gruzach, a wszystko ponoć przez świetnie rozwijającą się karierę Taylor...

Największe trudności w związku Taylor i Joe związane były z tym, że zawsze to jej kariera miała pierwszeństwo. (...) On też chciał rozwinąć swoją w Hollywood, ale pozostawał w cieniu Taylor. To ich ostatecznie podzieliło. (...) Po pandemii różnice między nimi stały się jeszcze bardziej widoczne. Próbowali wszystkiego, co mogli, ale ostatecznie nie byli w stanie uratować związku - podaje Daily Mail.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Piotr Stramowski opowiada, jak przeżył rozstanie: "Jestem gotowy na nowe"

Szczegóły rozstania Taylor Swift z Joe Alwynem

Fani Taylor i Joe wyczekują, aż któreś z nich wyda oświadczenie w sprawie namnażających się plotek. Do tego czasu kolejni informatorzy z otoczenia byłych zakochanych donoszą mediom o prawdopodobnych przyczynach rozstania. People podaje, że "różnice w ich osobowościach stały się trudniejsze do zignorowania po latach spędzonych razem", co miało ostatecznie doprowadzić do rozejścia się, ale jednocześnie pozostania w poprawnych relacjach.

Wokalistka i aktor mieli ponadto oddalić się od siebie, co potwierdzałoby tezę wielu fanów, którzy od przeszło miesiąca zastanawiali się, dlaczego Alwyn nie pojawił się do tej pory na żadnym z koncertów Taylor podczas jej "The Eras Tour".

Taylor Swift "przyłapana" w drodze na kolację

Wszystko wskazuje na to, że Taylor Swift nie cierpi po zakończeniu sześcioletniego związku. Gwiazda, która w wielkanocny weekend miała przerwę od koncertowania po Ameryce, została dostrzeżona przez fotoreporterów, jak 10 kwietnia zmierzała na kolację do jednej z nowojorskich restauracji. Towarzyszył jej przyjaciel, twórca wielu jej hitów, Jack Antonof. Gwiazda nie wyglądała na załamaną, prezentowała się bardzo stylowo i z chęcią słała radosne spojrzenia otaczającym ją ludziom.

Myślicie, że robi dobrą minę do złej gry? Już 13 kwietnia zaśpiewa dla fanów na Florydzie, być może tam odniesie się do rewelacji związanych z rozstaniem.

Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
pudelek.pl
KOMENTARZE
(51)
Kuki
11 miesięcy temu
Zauważyliście że coraz częściej ludzie mają problem żeby z sobą być? Moja koleżanka Od wielu miesięcy spotykała się z wieloma facetami aby kończyć związki zaledwie po miesiącu. Moja druga znajoma zakończyła sześcioletni związek bo Jak to określiła chłop ją oszukiwał na każdym kroku i miała tego dość. A mój znajomy skacze z kwiatka na kwiatek raz idzie do jednej koleżanki później do drugiej i ciężko o jakąś stabilność. Mam wrażenie że ludzie przestali być uważni na drugą osobę i po prostu zaczęli traktować związki jako przygody na krótki czas.
Jaaa
11 miesięcy temu
Męskie ego... Bo przecież Kobieta, nie może zarabiać lepiej....
pppp
11 miesięcy temu
Czyli kolejny koleś, który nie poradził sobie z tym, że jego kobieta zarabia więcej i lepiej sobie radzi.
Magda
11 miesięcy temu
Niestety, wielu mężczyzn zupełnie nie radzi sobie w nowej rzeczywistości, gdzie kobiety nie są od nich zależne. po prostu nie mają nam nic do zaoferowania, a żyją cały czas tym co wmawia im patriarchat - że są najlepszym, co może nas spotkać i ani trochę nie muszą się wysilać, żeby kobiety zwróciły na nich uwagę. Kiedy my się rozwijałyśmy, leczyłyśmy traumy, oni tkwili w ułudzie. Ciężkie jest zderzenie z rzeczywistością i uświadomienie sobie, że nie są żadnymi szczególnymi Jacusiami, tylko najzwyklejszymi Jackami z brzuchem, okropnym, roszczeniowym charakterem i przeciętną karierą. Że nic do naszego życia nie wnoszą, nawet w łóżku są słabi, bo żeby być dobrym kochankiem, trzeba patrzeć dalej, niż czubek własnego nosa. Ale nie współczuję im, wystarczyło traktować kobiety na równi przez cały ten czas.
polo
11 miesięcy temu
On jest niestety słabym aktorem, ale oczywiście lepiej winę za słabą karierę zrzucić na kogoś.
Najnowsze komentarze (51)
Ups.
11 miesięcy temu
Moim zdaniem to fake news. Zbyt radosnie spiewa piosenki o swoim ex, jakby się rozstali to nie wiem czy bylabyw stanie śpiewać Lover i się śmiać na scenie przy piosenkach o nim. Taylor teraz kręci cos i zaczeli jej robic zdjęcia z przeciekami z planu i wypuścili plotkę o rozstaniu, żeby przytuszować. Joe jest w Budapeszcie, a Jack Antonoff to producent jej płyt, bo pewnie nagrywa ponownie płytę 1989.
yuk
11 miesięcy temu
Moim zdaniem z nią coś jest nie tak. Dla jasności - to że miała wielu facetów nie budzi we mnie żadnego "moralnego" sprzeciwu i z zasady w ogóle nie oceniam tego kto ma ile partnerów, bo to nie moja sprawa, każdy żyje tak jak chce. Uważam tylko że to swiadczy o tym, że ktoś ma ze sobą problem. Ostatnio zdarzało mi się słuchać jej piosenek, zwłaszcza tych napisanych po głośnych rozstaniach ze sławnymi chłopakami. Oczywiście nie znam wszystkich utworów od deski do deski, każdej płyty, może w którymś albumie kryje się jakaś perełka, w której Taylor Swift przyznaje w tekście piosenki, że też ponosi winę za któreś rozstanie, ale jeszcze na nią nie natrafiłam. Te piosenki których słuchałam zawsze przedstawiają jej facetów w negatywnym świetle i jako jedynych winnych rozstania. Samą siebie Taylor ukazuje jako dziewczynę, która kocha zbyt mocno, za mocno się stara, jest zbyt dobra, a w zamian otrzymuje niewdzięczność, chłód, egoizm i brak miłości... Mogę zrozumieć, że gdy była bardzo młoda to miała takie podejście do związków i facetów, ale wydawałoby się, że kolejne związki i kolejne rozstania czegoś ją uczą, że dorasta i dojrzewa - a tymczasem ona wyraźnie stoi w miejscu. W przeciwieństwie do niektórych komentujących tu osób ja jej nie uważam za wyrachowaną osobę, co chce po prostu zarobić pieniądze na kolejnych piosenkach o rozstaniu. Dla mnie to raczej bardzo dziecinna, skupiona na sobie i przewrażliwiona na swoim punkcie dziewczyna, która ma tendencję do wiecznego stawiania siebie w roli ofiary, niezdolna do jakiejkolwiek refleksji nad własnym zachowaniem. Liczba nieudanych związków wyraźnie świadczy o tym, że jest z nią jakiś problem który partnerom przeszkadza, jedni są w stanie wytrzymać z nią dłużej inni krócej, ale żaden nie zostaje na stałe. I nie chce tu zostać posądzona o jakiś Slutshaming albo że pałam nienawiścią do kobiet, bo o facetach mam to samo zdanie. Jak widze, że koleś nie potrafi utrzymać przy sobie żadnej kobiety i zmienia je jak rękawiczki, to od razu myślę, że coś z nim nie tak. Bo jeden związek, dwa, trzy, nawet cztery mają prawo nie wyjść, ale jak nie wychodzi z nikim to powinna się zapalić jakaś ostrzegawcza lampka w mózgu, że może czas się nad sobą zastanowić. Nawet niekoniecznie nad tym, jaką się jest osobą, ale że może się dokonuje nietrafionych wyborów w życiu.. Dziewczyna ma 33 lata i miała już więcej facetów niż większość ludzi w trakcie całego życia, ale oczywiście żadne rozstanie nie jest jej winą i po prostu trafia na złych facetów... Nie byłoby też w tym zmienianiu partnerów nic złego ani zasługującego na komentarz, gdyby to był po prostu taki styl życia. Ot, po prostu człowiek nie jest stworzony do długoletnich związków, po paru latach żegna się z partnerem bez pretensji i każdy idzie w swoją stronę. Tyle że u niej zawsze kończy się to przelewaniem żali na teksty piosenek, obwinianiem partnerów, żywieniem pretensji. Wszystkie te teksty jasno świadczą, że ona chce miłości i chce związku, ale nie potrafi ich stworzyć, ale oczywiście nie ponosi za to jakiejkolwiek winy. Jest takie powiedzenie: Jeśli wszędzie gdzie idziesz śmierdzi ci kupą, to czas sprawdzić podeszwy własnych butów.
Ela
11 miesięcy temu
Jak widać pieniądze i sława szczęścia w miłości nie dają.
Palik
11 miesięcy temu
Ona z majatkiem 400 mln dolarow, on 4 mln. Mr Taylor Swift - i tak media go oszczedzaly pod tym wzgledem. Patrzac tylko na skale jej slawy i majatku to nie mialo szans bo facet nie udzwignalby takiego rozdzwieku. Moze myslal ze zdobedzie przy niej podobna slawe ale nic takiego sie nie stalo przez te 6 lat bo ma mniej talentu niz ona.
hamerikana
11 miesięcy temu
Brawo dla niego, że tyle z nią wytrzymał. Jak dla mnie to ona jest takim typem modliszki, która się zabawi i pożre. W jej przypadku, nagra płytę o ich związku, co jest mega słabe. Ona nie potrafi chyba zbudować normalnej relacji skoro tylu miała partnerów i po zakończeniu związku wylewa żale w piosenkach. Poza tym lubi podkreślać jaka to z niej silna, niezależna kobieta kociara, która kocha swoje psiapsi. Także tego...
Sun
11 miesięcy temu
Myślę, że tu męskie ego wkroczyło do akcji. No bo jak kobieca kariera może być ważniejsza?
Lol
11 miesięcy temu
Ona jest taka gwiazda totalna wiec myśle ze z tym się wiąże sporo wyrzeczeń i problemów by sobie życie normalnie poukładać. A poza tym wydaje sie być nudna i kiczowata. Moje zdanie na podstawie dokumentu z nią. Poprostu albo cały czas gonisz za nią z tymi koncertami i nagrywaniem i wszystkim albo zamulasz z nią pale na jakimś ranczu czy gdzie ona tam mieszka. Tak sobie to wyobrażam.
w.
11 miesięcy temu
Mi Taylor wygląda na wredną, takie sprawia wrażenie.
Nik
11 miesięcy temu
Ona wydała oświadczenie na TT ze to są tylko plotki
ups
11 miesięcy temu
kontrakt się skończył to się rozstali, dlatego dziewczyna nie wygląda na koncertach na załamaną xd
Ania
11 miesięcy temu
Ja rocznik '85 i obje rodziców kochających, wspierających. Dużo ze mną rozmawiali, smiali się, spędzalismy wspólnie czas. Pieniędzy nigdy nie było "za dużo" ale tez nie głodowalismy. Zawsze mieli dla mnie czas.
Serio
11 miesięcy temu
Taylor ma bardzo silna pozycję w szoł biznesie. Musi mieć faceta z jajami, bez kompleksów, który jest w stanie to " unieść".
Gia
11 miesięcy temu
Nie ufam ludziom z grzywkami.. mam wrażenie, ze coś tam ukrywają…
Anna
11 miesięcy temu
Bardzo jednostronny ten artykuł. Wskazuje jego jako winnego bo mu kariera dziewczyny przeszkadzała. A mogło też być tak że dla niej kariera była najważniejsza a jego zlewała.