Syn Ciechowskiego broni matki po tym, jak członkowie Republiki stwierdzili, że ich zastrasza i wyłudza pieniądze. "Trwa nagonka"
Media obiegły szczegóły awantury między członkami Republiki a wdową po Grzegorzu Ciechowskim, Anną Skrobiszewską. Poszło o prawa do wykorzystywania nazwy zespołu. Ostre słowa muzyków skomentował syn Grzegorza i Anny, Bruno Ciechowski.