Kinga Rusin otwarcie POTĘPIŁA marsz Bąkiewicza i przeprosiła zmarłego dziadka: "CIESZĘ SIĘ, że nie ma mnie w tych dniach w Polsce"
Kinga Rusin w ostrych słowach podsumowała demonstrację Roberta Bąkiewicza w rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego. Zarzuciła jego uczestnikom agresję, a samemu organizatorowi bezczeszczenie pamięci bohaterów wojennych. Poruszona dziennikarka bezpośrednio przeprosiła swojego poległego 82 lata temu dziadka.
K. Kozłowski