1 sierpnia to tradycyjnie dzień obchodów rocznicy Powstania Warszawskiego. Punktualnie o 17.00 w stolicy zawyły syreny. Miasto zatrzymało się, by oddać hołd uczestnikom zrywu. Środowisko narodowe pod wodzą lidera nieformalnej inicjatywy Ruch Obrony Granic Roberta Bąkiewicza zorganizowało tego dnia Marsz Powstania Warszawskiego pod hasłem "Nie będzie Niemiec pluł nam w twarz".
WIDEOBrat Michała Szpaka bronił go przed napaściami: "MOGŁO DOCHODZIĆ DO RĘKOCZYNÓW"
Joanna Racewicz krytykuje obchody rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego
W sobotnie popołudnie na Instagramie Joanny Racewicz pojawił się post poświęcony obchodom rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego. Dziennikarka zamieściła zdjęcie biało-czerwonej flagi na tle zamglonego dymem Pałacu Kultury i Nauki. W opisie nie kryła oburzenia tym, w jaki sposób część osób postanowiła celebrować ten dzień.
Warszawa 1 sierpnia 2026 r. Przez chwilę było poruszająco. Uroczyście. A potem poszły w ruch race, gryzący dym, krzyki o chwale i ogłuszający wiecowy ryk Roberta Bąkiewicza. Tego samego, który miał odwagę zagłuszać przemówienie pani Wandy Traczyk-Stawskiej na Placu Zamkowym 21 października 2021 r. Wtedy usłyszał: "Milcz, głupi chłopie". Dziś pewnie też powinien. Cisza pamięci o bohaterach i tragedii przegrała z decybelami - napisała.
Przypomnijmy, że sytuacja, o której przypomina Joanna Racewicz, miała miejsce podczas manifestacji "ZostajeMY w Unii" w 2021 r.
Milcz, głupi chłopie! Chamie skończony! Bo ja jestem żołnierzem, który pamięta, jak krew się lała, jak moi koledzy ginęli, ja tu jestem, aby wołać w ich imieniu - zwróciła się wówczas do Bąkiewicza Wanda Traczyk‑Stawska.
Zobacz także: Młodzieżowa Joanna Racewicz szaleje na parkiecie z partnerem. Były wspólne tańce, zabawa włosami, a nawet POCAŁUNKI (ZDJĘCIA)