Telewizja na żywo rządzi się swoimi prawami, o czym w niedzielny wieczór przekonali się realizatorzy "Tańca z Gwiazdami". Jedną z gwiazd najnowszej edycji uwielbianego show jest Izabela Kuna. Tuż po debiucie na parkiecie aktorka i partnerujący jej Michał Bartkiewicz tradycyjnie udali się do green roomu.
Paulina Sykut-Jeżyna zapytała Kunę o to, jak na angaż do "TzG" zareagowałaby Wanda, jedna z kultowych postaci, które Iza wykreowała przed kamerami. 55-letnia gwiazda nagle rzuciła na wizji soczystą "k*rwą", czym z pewnością zaskoczyła i rozbawiła do łez niejednego widza.
WIDEOMaserak TĘSKNI ZA KASPRZYK i ujawnia, jak zareagował na angaż Wieniawy do "TzG": "SZOK. Nie mogłem sobie tej informacji poukładać" (WIDEO)
Izabela Kuna rzuciła wulgaryzmem na wizji. Do KRRIT spłynęły skargi
Choć zgromadzona w studiu publiczność wiwatowała, a w mediach społecznościowych zaroiło się od komentarzy fanów zachwyconych tym, że Iza "jest po prostu sobą", nie wszyscy byli tak wyrozumiali. Zdaje się bowiem, że przekleństwo w paśmie najwyższej oglądalności mocno zniesmaczyło część widzów. Sprawa okazała się na tyle poważna, że urażeni odbiorcy postanowili zainterweniować w Krajowej Radzie Radiofonii i Telewizji.
Skontaktowaliśmy się z przedstawicielami organu, by zapytać, czy radosna twórczość słowna Kuny faktycznie doczekała się oficjalnych zgłoszeń.
Potwierdzam, że otrzymaliśmy skargi dotyczące audycji "Taniec z Gwiazdami". KRRiT podejmie w tej sprawie działania wyjaśniające
Zobacz także: Tak 30 lat temu Izabela Kuna ZAPOWIADAŁA POGODĘ w Polsacie. Czas się dla niej zatrzymał? (WIDEO)
Co to oznacza w praktyce dla Polsatu? Stacja może teraz słono zapłacić za niewyparzony język swojej największej gwiazdy. Zgodnie z przepisami, za emisję wulgaryzmów nadawcy grozi oficjalne upomnienie, a w najgorszym wypadku – kara pieniężna.
Myślicie, że Edward Miszczak przeprowadzi z Izą poważną rozmowę wychowawczą przed kolejnym odcinkiem?