Iga Świątek połączyła siły z Darią Abramowicz w 2019 r. i od tego czasu psycholożka stała się stałym punktem krajobrazu w boksie tenisistki. Jej pozycja w sztabie jest absolutnie unikalna – nierzadko sprawia wrażenie ważniejszej od głównego trenera. Ta wyjątkowa, niezwykle bliska więź zawodniczki z mentorką od dawna rozpala dyskusje.
Temat specyficznej dynamiki w obozie naszej mistrzyni powrócił jak bumerang w programie "Studio Sport" portalu WP SportoweFakty. Prowadzący format Paweł Wilkowicz stanął w obronie Świątek, zauważając, że media i kibice popadli w pewną paranoję, przypisując Darii wręcz nadprzyrodzony wpływ na to, co dzieje się na korcie.
Ubezwłasnowolniamy Igę na korcie, jakby jej uderzenia zależały od reakcji Darii. Nie można przebiegu każdego gema analizować, patrząc na Darię Abramowicz – zaapelował redaktor naczelny WP SportoweFakty, stając w opozycji do ciągłego "prześwietlania" sztabu tenisistki.
WIDEOJoanna Jędrzejczyk odnosi się do słów Woydyłło o Świątek: "Iga nie jest głupiutką dziewczynką" (WIDEO
Smokowski ostro podsumował współpracę Świątek z Abramowicz
Z taką narracją zupełnie nie zgodził się jednak gość programu, Tomasz Smokowski. Znany dziennikarz co prawda zaczął zachowawczo, od oddania hołdu niesamowitym osiągnięciom Raszynianki, ale zaraz potem wytoczył ciężkie działa.
Ja się nie zgadzam. Z jednej strony powinniśmy bardzo doceniać, że żyjemy w czasach Igi Świątek. Iga wygrała więcej szlemów od dawnych tenisistek i tenisistów, których dziś traktujemy jak wielkie legendy tego sportu – zaznaczył na wstępie Smokowski.
Szybko jednak przeszedł do sedna, bezlitośnie diagnozując relację na linii zawodniczka-psycholożka.
Wracając do konstrukcji tego teamu… Moim zdaniem te stosunki, zasady między Igą a Darią są zakłócone. W mojej opinii rolą psychologa sportowego jest przygotować sportowca do tego, żeby był samodzielny w sporcie i w życiu – wypalił w studiu.
Zobacz także: Była menedżerka Igi Świątek podkreśla rolę Darii Abramowicz w jej życiu: "Jest DRUGĄ OSOBĄ po ojcu"
Na koniec padły najmocniejsze słowa. Smokowski zasugerował wprost, że ciągła, nierozerwalna asysta Abramowicz przyniosła odwrotny skutek do zamierzonego, a Iga Świątek zatraciła własną sprawczość.
Kiedy idziesz do psychologa, jego rolą jest to, żeby cię wyposażył w wiedzę i umiejętności, żebyś stał się samodzielny. Czy Iga jest samodzielna? Uważam, że od wielu lat nie jest samodzielna – skwitował gorzko.
Zgadzacie się z Tomaszem Smokowskim?