Światem show-biznesu niedawno wstrząsnęła niespodziewana śmierć Hayden Panettiere. Zaledwie 36-letnia gwiazda znana z takich hitów jak "Herosi" czy "Nashville" zmarła w Karolinie Południowej, a okoliczności jej odejścia od początku budziły niepokój. Teraz portal TMZ dotarł do mrocznych szczegółów tragedii, które rzucają na sprawę zupełnie nowe światło.
Jak donosi serwis, powołując się na liczne źródła w organach ścigania, aktorka w dniu zgonu zażyła tylko jedną, ale za to śmiertelną pigułkę. Śledczy są przekonani, że był to oksykodon z domieszką fentanylu – niezwykle niebezpiecznego i zabójczego opioidu, który od lat zbiera w Hollywood potężne żniwo.
Zobacz także: Hayden Panettiere zostawiła po sobie FORTUNĘ, ale nie spisała testamentu. Co się stanie z jej SPADKIEM?
WIDEOWzruszająca przemowa Krystyny Jandy na pogrzebie Jana Frycza. "Ostatnio dzwonił do wielu z nas. Nie wiedział, jak jest wspaniały" (WIDEO)
Ujawniono przyczynę śmierci Hayden Panettiere
Okazuje się, że Panettiere miała w Los Angeles "wieloletniego dilera", który regularnie zaopatrywał ją w leki na receptę kupowane na czarnym rynku. Z informacji TMZ wynika, że gwiazda zaopatrzyła się u niego w większą ilość "towaru" tuż przed swoim lotem z Kalifornii do Karoliny Południowej, na dzień przed śmiercią. Według ustaleń policji, do których miał dotrzeć serwis, to właśnie rano, w dniu tragedii, Hayden wzięła feralną pigułkę.
Sprawa jest na tyle poważna, że w śledztwo zaangażowało się DEA (amerykańska agencja antynarkotykowa) zarówno z Los Angeles, jak i z Karoliny Południowej. Agenci intensywnie rozpracowują teraz siatkę powiązań między zmarłą gwiazdą a jej dilerem, próbując udowodnić mu dostarczenie śmiertelnej dawki. Zagraniczne media już teraz zauważają, że cała sytuacja do złudzenia przypomina tragedię Maca Millera. W przypadku zmarłego rapera diler również został oskarżony i skazany za dostarczenie mu narkotyków z domieszką fentanylu, które doprowadziły do jego przedwczesnego zgonu.
Zobacz także: Brian Hickerson SKUTY KAJDANKAMI po awanturze w barze. Partner zmarłej Hayden Panettiere oskarża służby
Szczegóły samej akcji ratunkowej przyprawiają o dreszcze. Gdy służby dotarły do apartamentu, w którym przebywała gwiazda, jej kontrowersyjny partner, Brian Hickerson, wręczył ratownikom całą torbę z lekami aktorki. Co więcej, ukochany desperacko walczył o jej życie, podając nieprzytomnej Hayden Narcan (lek odwracający skutki przedawkowania opioidów) jeszcze przed przyjazdem karetki. Niestety, na ratunek było już za późno.
Policja zaznacza, że choć wciąż czeka na ostateczne wyniki badań toksykologicznych, to przedawkowanie oksykodonu nafaszerowanego fentanylem jest obecnie ich główną "teorią roboczą". Jeśli w torbie przekazanej przez Briana znajdą się kolejne pigułki z tą zabójczą substancją, organy ścigania zyskają żelazny dowód w sprawie.