Barwne życie uczuciowe Agnieszki Kaczorowskiej wypełnione górnolotnymi wyznaniami o poczuciu wolności i upublicznionymi na całą Polskę czułościami już dawno wykroczyło poza ramy mediów społecznościowych i tanecznego parkietu, który niedawno musiała opuścić. Temat jej medialnego związku z Marcinem Rogacewiczem omawiany jest też w mediach starających się uchodzić za opiniotwórcze. Popularnej tancerki szczególnie uczepił się Rafał Patyra, który za pośrednictwem TV Republiki rozlicza ją z aktów niewierności, samemu mając sporo na sumieniu.
W piątkowy poranek "Bożenka" stała się "bohaterką" kącika show-biznesowego w programie "Halo tu Polsat", co może wydawać się sporym zaskoczeniem, biorąc pod uwagę jej wycofanie się w ostatniej chwili z nagrań programu kabaretowego. Dziennikarka śniadaniówki publicznie omówiła jej poniedziałkową rozprawę rozwodową, która nie przyniosła rozstrzygnięcia.
Tomasz Wolny wyraził nadzieję na zejście się Kaczorowskiej i Peli
Dziennikarka śniadaniówki zapowiedziała, że prawdopodobnie już niedługo Agnieszka Kaczorowska i Maciej Pela uzyskają rozwód. Jej zdaniem "chyba wszystko idzie w dobrą stronę", co wyraźnie nie spodobało się prowadzącemu piątkowe wydanie.
Czyli się zejdą z powrotem? Dla mnie to jest dobra strona
Siedząca obok niego na kanapie Paulina Sykut-Jeżyna, która przez ostatnie tygodnie mogła naocznie przyglądać się rozkwitowi uczuć między Agnieszką i Marcinem, życzyła tancerce wszystkiego dobrego, deklarując trzymanie za nią kciuków. W tym momencie jej współprowadzący wtrącił swoje trzy grosze.
Trzymamy kciuki, żeby może się udało to wszystko odwrócić. Rozumiem, tak zaplanowali, w ich życie nie wchodzimy
Powinni wziąć sobie jego słowa do serca?
ZOBACZ TEŻ: Rogacewicz czy może jednak Pela? Numerolożka sprawdziła, który z panów jest pisany Agnieszce Kaczorowskiej