TYLKO NA PUDELKU: Kassin ocenił taniec Komarnickiej i Terazzino! Obstawiał, że z "TzG" odpadnie INNA PARA: "Ten program jest nieprzewidywalny"
Za nami kolejna eliminacja w "Tańcu z Gwiazdami". Tym razem z programem pożegnali się Emilia Komarnicka i Stefano Terrazzino. Michał Kassin, tancerz i trener kojarzony właśnie z tanecznym show, widział na ich miejscu inną parę. "Szacunek, że przyjęli werdykt z klasą".
Za nami kolejny odcinek "Tańca z Gwiazdami", a skład programu uszczuplił się o kolejną parę. Decyzją widzów o Kryształową Kulę nie powalczą już Emilia Komarnicka i Stefano Terrazzino.
Michał Kassin komentuje werdykt w "TzG"
Taki werdykt w programie mógł być dla wielu szokiem, bo Komarnicka, z racji tanecznego backgroundu właśnie ze Stefano, była typowana jako jedna z potencjalnych finalistek. Tak się jednak nie stało, a sam Terrazzino przyznał, że "czuje w tej historii nutę niesprawiedliwości".
O zdanie na temat niedzielnego werdyktu poprosiliśmy Michała Kassina. Tancerz, który popularność zyskał właśnie dzięki tanecznemu show, przyznaje w rozmowie z nami, że typował do odpadnięcia inną parę, ale "Taniec z Gwiazdami" - jak wszyscy wiemy - bywa nieprzewidywalny.
Emilia i Stefano na pewno zasługiwali na to, żeby przejść do kolejnego odcinka. Tańczyli bardzo dobrze i nie był to najgorszy występ wieczoru. Obstawiałem, że odpadną wczoraj Kamil Nożyński i Izabela Skierska ze względu na słabo zatańczoną cha-chę, ale, jak już wszyscy wiemy, ten program jest nieprzewidywalny i to jest w nim najpiękniejsze i najbardziej wciągające.
U bukmacherów są na podium w "TzG". Natsu o Magdalenie Boczarskiej: "Aktorzy mają o wiele łatwiej, a Magda jest…"
Kassin mówi wprost: w jego odczuciu doniesienia, jakoby Emilia i Stefano mieli "fory" w porównaniu do zupełnych laików w programie, na pewno odbiły się na ich pozycji w programie.
Jestem też w stanie zrozumieć, dlaczego tak się stało. Fakt, że Emilia i Stefano tańczyli ze sobą już od dawna w teatrze, im nie pomagał. Ludzie (nawet ja) oczekiwaliśmy przez to czegoś bardziej wow i ta ich wspólna taneczna przeszłość sprawiała, że ludzie odbierali to tak, jakby oni mieli przez to jakieś "fory".
Podkreśla też w rozmowie z Pudelkiem, że docenia postawę pary, która jego zdaniem pożegnała się z programem z klasą.
Wielki szacunek dla nich, że przyjęli ten werdykt z klasą. Podobało mi się, jak Stefano powiedział Emilii, "żeby nigdy nie myślała, że jest niewystarczająca". Kiedy odnosimy jakieś porażki, bardzo łatwo tak o sobie pomyśleć, a przynajmniej ja tak mam, więc poruszyło mnie to bardzo. Stefano ma wspaniałą duszę.
A Wy zgadzacie się z niedzielnym werdyktem?