Aneta Zając i Mikołaj Krawczyk w dosyć odległej już przeszłości, która w show-biznesowej czasoprzestrzeni może uchodzić wręcz za prehistorię, uznawani byli za jedną z najbardziej zgodnych par. Odtwórcy głównych ról w telenoweli "Pierwsza miłość" zdołali przenieść uczucie z ekranu na życie prywatne. W odróżnieniu od swych serialowych postaci doczekali się narodzin bliźniaków. Robert i Michał kilka miesięcy temu skończyli 15 lat.
WIDEOAneta Zając wspomina kultową fryzurę Marysi z "Pierwszej Miłości": "Obcięłam kiedyś tak synów, a potem pobiegłam do fryzjera"
Aneta Zając jest otwarta na pogodzenie się z byłym partnerem
Zwyciężczyni pierwszej polsatowskiej edycji "Tańca z Gwiazdami" przyjęła zaproszenie do podcastu "Galaktyka Plotek". Prowadzący program zapytał ją, czy dopuszcza do siebie możliwość pogodzenia się z ojcem ich nastoletnich dzieci. Z jej ust padła niezwykle dojrzała odpowiedź.
Oczywiście, to jest bardzo fajna sytuacja, jeżeli dwójka osób się rozchodzi i potrafi to zrobić z klasą i się dogadują właśnie dla dobra dzieci. Zawsze trzeba dążyć do tego, przynajmniej ja tak uważam. Odpowiedzi na takie zaczepki nie budują tych dobrych relacji, więc mimo wszystko warto wziąć głęboki oddech i się zastanowić, czy jest to warte tego, żeby odpowiadać. Jest to w naszym środowisku o tyle trudne, że to, co my skomentujemy, jest na świeczniku
Tym samym Aneta Zając odniosła się do zaczepnych komentarzy dawnego ukochanego dotyczących jej metamorfozy. Przypomnijmy, że Mikołaj Krawczyk w mocno nieuprzejmy sposób wypalił, że dzięki utracie wagi "może wreszcie znajdzie jakiegoś faceta i odczepi się ode mnie". Po stanowczej reakcji dawnej koleżanki z planu chyba jednak gorzko pożałował swoich słów.