TYLKO NA PUDELKU: Sebastian Fabijański ZNIKNĄŁ po ogłoszeniu werdyktu w "TzG"! "Musiałem złapać powietrza w samotności" (WIDEO)
Sebastian Fabijański był o krok od zwyciężenia 18. edycji "Tańca z Gwiazdami". Po ogłoszeniu werdyktu aktor zniknął na kilkanaście minut i nie wyszedł na wywiady. W rozmowie z Pudelkiem zdradza, że wynik go zasmucił i musiał pobyć sam, żeby ostudzić emocje.
Sebastian Fabijański już na początku 18. edycji "Tańca z Gwiazdami" wyrósł na faworyta do zwycięstwa. Ostatecznie Kryształową Kulę zdobył jednak Gamou Fall. Po ogłoszeniu werdyktu na twarzy Fabijańskiego malowały się zawód i smutek.
Tuż po zakończeniu transmisji na żywo Fabijański nie został na parkiecie i zniknął na kilkanaście minut. Julia Suryś pozostała na miejscu sama, pozując do zdjęć z publicznością. Gdy fani dopytywali o nieobecność aktora, tancerka mówiła, że nie wie, gdzie on przebywa i dodała, że Sebastian nie odbiera od niej telefonu. 38-latek wytłumaczył się z chwilowej absencji w rozmowie z Piotrem Grabarczykiem.
Kiedy okazuje się, że nie wygrywasz, pojawia się jakiś smutek. I nie uważam, że to jest cokolwiek złego, bo to jest po prostu ludzkie. Po tym, jak już zeszliśmy z anteny, musiałem sobie pójść do góry, trochę odetchnąć, złapać powietrza w samotności, żeby sobie pewne rzeczy powychładzać i żeby na gorąco nie udzielać wywiadów w emocjach, we wzruszeniu. Pokazałem to już w programie, że łatwo mi się wzruszyć, i że mam w sobie dużą emocjonalność.
Zobacz także: Smutny Sebastian Fabijański RZUCIŁ SIĘ w ramiona mamy po finale "Tańca z Gwiazdami" (WIDEO)
Jak wyglądały przygotowania do wyjątkowo emocjonalnego freestyle'u Sebastiana i Julii? Czy Suryś zmieniła zdanie na temat Fabijańskiego po bliższym poznaniu? Więcej w powyższym materiale wideo.