TYLKO NA PUDELKU: Spędziliśmy dzień z Nataszą Urbańską na festiwalu w Sopocie. Działo się za kulisami: spalona sukienka, próby i NERWY... (WIDEO)
Natasza Urbańska zachwyciła widzów pierwszego dnia Top of the Top Sopot Festival. Na scenie spędziła zaledwie trzy minuty, ale za tym występem stoją długie tygodnie przygotowań, próby, przymiarki i masa emocji. Pudelek towarzyszył jej przez kilkanaście godzin w dniu występu. Zobaczcie, jak wyglądały kulisy tego wydarzenia.
Natasza Urbańska podczas koncertu "Top of the Pop" oddała hołd Bonnie Tyler, wykonując jej hit "Holding Out for a Hero". Zanim wyszła na scenę, czekały ją próby, przymiarka kreacji i przygotowania do czerwonego dywanu. Kilka dni wcześniej jej wymarzona sukienka spłonęła w pracowni, a zespół musiał w ekspresowym tempie przygotować nową stylizację. Wokalistka była załamana całą sytuacją, o czym opowiedziała przed nasza kamerą.
ZOBACZ TAKŻE: Natasza Urbańska ROZBIŁA BANK w Sopocie. Wystąpiła w SKĄPYM body z kryształkami i odsłoniła nogi do nieba (ZDJĘCIA)
Pudelek był z Nataszą podczas prób, przymiarek w atelier Katarzyny Konieczki, szykowania się na czerwony dywan oraz w ostatnich minutach tuż przed występem. Okazuje się, że szafirowa, niezwykle efektowna kreacja Urbańskiej sprawiła jej spory kłopot z... poruszaniem się!
Zajrzeliśmy też za kulisy tuż po zejściu ze sceny. Nagraliśmy momenty, których widzowie nie mogli zobaczyć podczas transmisji.
Jak wyglądały próby? Co działo się tuż przed wyjściem na scenę? I jak Natasza poradziła sobie z kryzysem wokół sukienki?
Dośpiewałam do końca, ale nerwy były - wyznała Natasza tuż po zejściu ze sceny.
Zobaczcie cały materiał Pudelka z pierwszego dnia Top of the Top Sopot Festival.