Ujawniono ARCHIWALNE wpisy Natalie Harp na temat Donalda Trumpa. Wszystkie już usunęła...

Zanim 35-letnia Natalie Harp znalazła się w najbliższym otoczeniu Donalda Trumpa, miała w mediach społecznościowych publikować skrajnie lojalne wpisy o byłym prezydencie USA, także w kontekście szturmu na Kapitol. Dziś towarzyszy mu podczas najbardziej poufnych działań, a jej rosnąca pozycja wywołuje polityczne emocje w Waszyngtonie.
Ujawniono ARCHIWALNE wpisy Natalie HarpUjawniono ARCHIWALNE wpisy Natalie Harp
Źródło zdjęć: © Getty Images
Dymek

Klikaj, zanim wszyscy zaczną o tym mówić!

Gwiazdy, skandale i momenty, o których jutro będzie głośno.

Sprawdź plotki

CNN podaje, że 6 stycznia 2021 r., gdy zwolennicy Donalda Trumpa podjęli próbę zakwestionowania wyniku wyborów prezydenckich, Natalie Harp zamieściła w serwisie X ponad 150 postów. Wpisy miały mobilizować do "walki o Trumpa" i powielać niepoparte dowodami tezy o sfałszowaniu wyborów. Uczestników zamieszek na Kapitolu określała m.in. jako "patriotów".


WIDEO
Marysia Jeleniewska komentuje swoją znajomość z Tomkiem Fornalem. "Kojarzymy się z tej sytuacji" (WIDEO)


Reporterka CNN Isabel Chapman oceniła, że aktywność Harp w tamtym czasie była publiczną demonstracją lojalności. Według medialnych ustaleń wpisy zostały już usunięte, a Biały Dom nie udzielił bezpośredniej odpowiedzi na prośbę dziennikarzy o komentarz.

Doniesienia CNN wpisują się w szerszy obraz obecności Harp w sieci, opisywany wcześniej przez Daily Beast. Serwis dotarł do jej dawnych publikacji z konta założonego w 2016 r., z których wynikało, że od lat wykorzystywała media społecznościowe do okazywania podziwu Trumpowi. W 2019 r. porównywała go nawet do biblijnego "dobrego Samarytanina".

W jednym z wpisów przedstawiała siebie jako osobę pozostawioną bez pomocy po błędzie medycznym i w trakcie walki z rakiem, przekonując, że polityczny establishment ją zignorował, a Trump - przeciwnie - miał o nią zadbać.

Harp publicznie utrzymywała też, że podpisana przez Trumpa w 2018 r. ustawa "Right to Try", dotycząca dostępu do eksperymentalnych terapii, uratowała jej życie, bo miała umożliwić jej przyjmowanie niezatwierdzonych leków. Eksperci podważyli jednak tę wersję: lek, który stosowała, był zatwierdzony przez FDA już wcześniej, a nowe przepisy nie wpływały na jej leczenie.

Mimo tych ustaleń Harp dalej budowała przekaz o wyjątkowej roli Trumpa. W mediach społecznościowych zachęcała go m.in. do realizacji hasła "zbuduj ten mur!", a wielkość Ameryki wiązała bezpośrednio z jego osobą.

Kim jest Natalie Harp?

Z czasem lojalność Harp miała przybrać bardzo osobisty wymiar. Daily Beast opisywał treść jej pism kierowanych do Trumpa, w których dawała do zrozumienia, że jest dla niej najważniejszy, i przedstawiała siebie jako osobę "niegodną" jego osoby.

Osoby z otoczenia Białego Domu relacjonowały z kolei, że 80-letni prezydent ma w pełni odwzajemniać to zaufanie. Trump miał powtarzać współpracownikom, że Harp to jedyna asystentka, która "kocha go równie mocno, jak jego własna żona i dzieci".

O skali zaufania mają świadczyć także szczegóły jednej z zagranicznych podróży. Podczas incydentu w Turcji, gdy pojawiło się zagrożenie irańskim spiskiem na życie przywódcy USA, Air Force One – z sekretarzem stanu Marco Rubio, personelem i dziennikarzami – miał posłużyć jako powietrzna przynęta. Trump miał natomiast opuścić lotnisko ciężarówką cateringową i odlecieć tajnym samolotem, a w gronie nielicznych osób uczestniczących w tej operacji miała znaleźć się właśnie Natalie Harp.

Natalie Harp i Donald Trump
Natalie Harp i Donald Trump © Getty Images
Natalie Harp
Natalie Harp © Getty Images
Natalie Harp
Natalie Harp © Getty Images
Natalie Harp
Natalie Harp © Getty Images
Natalie Harp
Natalie Harp © Getty Images
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą