TYLKO NA PUDELKU: To już KONIEC przyjaźni Górniak i Dody. "Edyta otworzyła przed nią serce, a DOROTA WBIŁA JEJ NÓŻ W PLECY". Wiemy, o co poszło
Medialne pojednanie Edyty Górniak i Dody położyło kres trwającemu kilkanaście (!) lat konfliktowi. Jednak - jak się wydaje - nic, co piękne, nie trwa wiecznie. Jak udało się dowiedzieć Pudelkowi, to już koniec przyjaźni Edyty i Doroty. O co poszło tym razem?
Konflikt Dody i Edyty Górniak przez lata był jednym z ulubionych tematów tabloidów, a złośliwości, które wygłaszały pod swoim adresem piosenkarki przez kilkanaście lat, dostarczały nagłówków i bawiły internautów. Pod koniec 2024 roku doszło jednak do rzeczy niesłychanej - Doda i Górniak pogodziły się spontanicznie na planie "Tańca z gwiazdami". Ciężko powiedzieć, czy z ust którejkolwiek z nich padło przepraszam, ale przez moment wydawało się, że to już oficjalny koniec ich medialnej wojenki i oto na naszych oczach narodziła się nowa show-biznesowa przyjaźń.
Starcie Dody i Joanny Krupy w Sejmie
To koniec przyjaźni Górniak i Dody
Jednak nic, co piękne, nie trwa wiecznie, a już na pewno nie show-biznesowe przyjaźnie. Od jakiegoś czasu można było zaobserwować ochłodzenie w relacji piosenkarek, a wskazówką, że "coś jest nie tak" mógł być jeden z wywiadów Górniak, w którym wyznała bez ogródek, że nie zamierza oglądać serialu dokumentalnego o Dodzie. Rabczewska nie przejęła się tą deklaracją i zapewniła, że ona sama chętnie obejrzy podobną produkcję o koleżance. Teraz wiemy już, skąd wynikała niechęć Edyty do zapoznania się z dokumentem swojej dawnej rywalki...
Jak udało się dowiedzieć Pudelkowi, to już koniec przyjaźni między Edytą a Dodą. Z naszych informacji wynika, że Edyta jest mocno rozczarowana faktem, iż - jak jej uprzejmie doniesiono - Rabczewska w swoim dokumencie wróciła pamięcią do ich konfliktu i oskarżyła Górniak, że to ona była inicjatorką ich medialnych przepychanek. I faktycznie - w serialu "Doda" widzimy m.in. Edytę, która podśmiewa się z koleżanki na planie "Rankingu Gwiazd" oraz wypowiada się niepochlebnie w programie Kuby Wojewódzkiego, szepcząc prowadzącemu do ucha "Doda Krowa", gdy rozmawiali o, mówiąc delikatnie, mało ciekawych osobowościach polskiej branży.
Edyta wierzy w moc wybaczania i stara się unikać niskich wibracji, których dostarczają konflikty i niesnaski. Otworzyła serce przed Dorotą podczas spontanicznego spotkania w "Tańcu z Gwiazdami" i zaufała, że jej intencje są czyste. Niestety, Dorota mocno ją zawiodła, a negatywne przedstawienie Edyty w jej dokumencie było jak nóż w plecy. Ona inaczej pamięta ten konflikt i przede wszystkim to, iż latami znosiła cierpliwie podłe przytyki z jej ust. Nie można oczyścić relacji, jeśli ktoś truje ją brudami sprzed lat
Żałujecie, że to już koniec tej pięknej przyjaźni? A może jest jeszcze szansa na to, że Edi i Doda przekażą sobie znak pokoju?