Tymczasem w dżungli: Natalisa się zwierza, a Ilonę Felicjańską to "przytłacza". Widzowie krótko: "Jej zachowanie to COŚ OKROPNEGO"
Dżungla skłania "królowe przetrwania" do zwierzeń, ale sztuką jest umieć słuchać. Problemy Natalisy na przykład "przytłaczały" Ilonę Felicjańską, a młodsza koleżanka z programu nie takiej reakcji się spodziewała. Wygląda na to, że internauci też.
Jeszcze przed emisją kolejnej edycji "Królowej przetrwania" zapowiadano, że dram na pewno nie zabraknie. Wygląda na to, że dotrzymano słowa, bo co tydzień jesteśmy raczeni kolejnymi wyznaniami uczestniczek. Niektóre z nich mają na koncie naprawdę trudne doświadczenia.
Natalisa się zwierza, a Ilonę to "przytłacza"
W środowym odcinku koleżankom z drużyny zwierzyła się z kolei Natalisa. Ta ma na koncie epizod z samookaleczaniem, a tatuaże, które zdobią jej ciało, stały się sposobem na zakrycie blizn. Dziewczyny potraktowały tę sprawę poważnie i próbowały z nią o tym rozmawiać - no, może z jednym wyjątkiem.
Kurczę, no mnie też przytłaczają takie historie
Ja mogę słuchać. Wiem, że Ilonę przytłaczają, ale ja nie chciałam ci w jakiś sposób... To są ciężkie sprawy
Znaczy wiesz, oczywiście, jak ty mówisz o samookaleczaniu, no to ja już widzę tę historię ciężką, która do tego doprowadziła i dlatego może świadomie nie kontynuowałam, bo jest poranek i obciążają mnie takie historie
Małgorzata Rozenek-Majdan obiecuje jeszcze więcej dram w "Królowych Przetrwania": "Zaczęło się mocno, a będzie jeszcze mocniej"
Natalisa nie robiła dramy i zachowała się z klasą, ale potem w rozmowie z młodszą częścią ekipy przyznała, że podejście Felicjańskiej nieco ją zabolało.
Wiesz, to nie są dla mnie jakieś bliskie osoby, więc jak ich to nie interesuje, to mnie też to nie interesuje. Ale szczerze, zawahałam się, czy ci nie powiedzieć: "Wiesz co, może rzeczywiście potem o tym pogadamy, bo nie chcę Ilonie psuć humoru". To nie jest normalne, ja nie powinnam się tak czuć, że nie mogę ci czegoś powiedzieć przy stole, bo Ilonie zepsuję humor, a to są takie rzeczy, gdzie ja ledwo uszłam z życiem. Najbardziej niekomfortowo czuję się przy Ilonie po prostu
Komentujący o zachowaniu Felicjańskiej: "Tragiczna"
Wiemy więc, że Natalisa spodziewała się ze strony Ilony więcej empatii. Wygląda na to, że tego samego zdania są internauci, bo pod fragmentem odcinka już zaroiło się od komentarzy. Maja zebrała sporo pochwał, Ilona natomiast wręcz przeciwnie.
"Maja super babka, Ilona mnie bardzo zawiodła", "Ilona jest tragiczna, naprawdę", "Maja super, taka normalna. A pani Ilona... wciąż ucisza dziewczyny, ona będzie decydowała o czym i kiedy rozmawiać, z jakiej racji? Przesada", "Pani Ilono, to, co pani zrobiła, to unieważnienie. Niestety. Swoją wypowiedzią skierowała pani rozmowę na siebie - a dziewczyna mówi ważne rzeczy", "Jeżeli Ilona nie chciała tego słuchać, to mogła odejść od stołu. Nie może narzucać komuś, kto widać, że się chce wygadać, że ma siedzieć cicho, bo ona nie lubi takich historii", "Pani prezes, o ktorą nikt nie prosił, ale i nikt nie potrzebował. Wszystkich umoralnia", "Zachowanie Ilony, coś okropnego"
Faktycznie przesadziła?