Ujawniono szczegóły fotografii, na której Andrzej klęczy nad kobietą. Miała zostać wykonana w APARTAMENCIE EPSTEINA. "Nie mówił prawdy"
Zdjęcie Andrzeja Mountbattena-Windsora klęczącego nad kobietą zyskało globalny rozgłos. Brytyjskie media przedstawiły kulisy powstania fotografii. Wszystko wskazuje na to, że w dniu jej wykonania były książę korzystał z gościny Jeffreya Epsteina w jego prywatnej posiadłości.
Dziennikarze niedzielnego wydania "The Sun" w głównej mierze skupili się na opisywaniu kolejnych skandali z udziałem wygnanego z królewskiego dworu Andrzeja Mountbatten-Windsora. Jeden z dzisiejszych artykułów poświęcony został szczegółom jego zagranicznych wizyt, podczas których w oburzający sposób wykorzystywał swoją prestiżową funkcję brytyjskiego wysłannika handlowego. Podczas swoich dwóch pierwszych pobytów w Zjednoczonych Emiratach Arabskich dopuścił się obyczajowych skandali. Jakby tego było mało, wyszło na jaw, że podczas podróży najprawdopodobniej towarzyszył mu doradca finansowy o wątpliwej moralności, którego miał wtajemniczać w szczegóły prowadzonych rozmów dyplomatycznych.
ZOBACZ: Policja WKROCZYŁA do dawnej rezydencji Andrzeja! Funkcjonariusze szukają nowych dowodów (ZDJĘCIA)
Nie jest żadną tajemnicą, że głównym kierunkiem jego wyjazdów były Stany Zjednoczone, w których czekał na niego zaprzyjaźniony przestępca, Jeffrey Epstein. Finansista miał zapewniać mu towarzystwo wyraźnie młodszych kobiet. Szemrana przeszłość powraca do niego jak bumerang, o czym najdobitniej świadczy komentowana na szerokim śmiecie fotografia zhańbionego royalsa klęczącego nad kobietą.
Syn królowej Elżbiety aresztowany. Pozbawiono go tytułu królewskiego
Oto okoliczności powstania kontrowersyjnego zdjęcia
Według niedawnych doniesień mediów, były książę miał odbyć ostatnie spotkanie z Epsteinem w grudniu 2010 r. Jak jednak dobrze wiemy, panowie kontynuowali znajomość, o czym miała świadczyć ich późniejsza wymiana życzeń świątecznych za pośrednictwem SMS-ów. Redakcja "The Sun" dotarła do informacji, z których wynika, że Andrzej przebywał w rezydencji finansisty-pedofila aż przez 5 dni. Podczas jednego z nich najprawdopodobniej wykonano tę przerażającą fotografię.
Na zdjęciu widzimy Brytyjczyka, który klęczy nad rzekomą ofiarą handlu ludźmi. Tym razem jednak zwrócono uwagę na tło w postaci krzeseł w panterkę i drewnianych listew przypodłogowych. Dokładnie takie elementy wyposażenia domowego można było znaleźć w jadalni apartamentu Jeffreya Epsteina na Manhattanie.
To zdjęcie z 2010 r. pokazuje, że Andrzej nie mówił prawdy o charakterze tej wizyty i skali relacji z Epsteinem. Należy teraz zadać kluczowe pytania funkcjonariuszom ochrony, którzy tam byli
Policja metropolitalna w Londynie poszła tym tropem. Aktualnie przesłuchują funkcjonariuszy, którzy pełnili wówczas służbę przy Andrzeju. Na łamach "The Sun" możemy przeczytać też, że kobieta towarzysząca byłemu księciu jest prężnie działającą na amerykańskim rynku bizneswoman.