Viki Gabor w "Dzień Dobry TVN" opowiedziała o zniknięciu z Instagrama i ŚLUBIE z Giovannim: "Jestem SZCZĘŚLIWA"
Podczas wizyty w śniadaniówce Viki Gabor została zapytana o zamieszanie wokół jej życia prywatnego. Z ust 18-latki padły stanowcze słowa.
Pod koniec ubiegłego roku polskie media zelektryzowała informacja o romskim zamążpójściu Viki Gabor. Wesołą nowinę przekazał dziadek ukochanego młodej wokalistki. Bogdan Trojanek opublikował wówczas nagrania z romskiego ślubu, na których mogliśmy oglądać świeżo upieczoną żonę i wybranka jej serca - Giovanniego Trojanka. Choć niedługo później filmy zniknęły z sieci, zwyciężczyni Eurowizji Junior potwierdziła, że się zaręczyła i jest szczęśliwa.
Viki Gabor nie wytrzymała. Tak zwróciła się do osób komentujących jej wygląd: "NIE MACIE GUSTU!"
W sylwestra Gabor nieoczekiwanie usunęła z Instagrama wszystkie posty i przestała odzywać się do obserwatorów. Na popularną platformę wróciła dopiero po tygodniu. Nie zamierzała się jednak z niczego tłumaczyć, post z nowymi zdjęciami podpisując krótko "ok".
Viki Gabor o usunięciu zdjęć z Instagrama
W sobotę pojawiła się w "Dzień Dobry TVN". Siedząc na kanapie śniadaniówki, wyjaśniła m.in. o co chodziło ze zniknięciem z IG.
To też jest plan. To było zaplanowane parę miesięcy przed sylwestrem, więc to nie wyszło "tak o, po prostu". Jest to częścią mojego planu - tłumaczyła.
Viki Gabor zapytana o zamieszanie wokół ślubu
Zapytana zaś o ostatnie zamieszanie wokół jej osoby i pojawiające się na ten temat nagłówki, powiedziała:
Totalnie nie zwracam na to uwagi. Ja mam strasznie dużo roboty na głowie. Dużo pracuję. Totalnie to ominęłam. Ja tego nie czytam.
Następnie Damian Michałowski zadał pytanie wprost o ślub i to, jak Viki czuje się z tym, że jest na językach.
Nie wiem, no, słuchajcie, jestem szczęśliwa i myślę, że to jest najważniejsze - zaczęła piosenkarka, dodając: Ja jestem takim typem osoby, która nie mówi za bardzo o swoim życiu prywatnym, bo każda osoba chce zachować swoją prywatność. Tym bardziej, że ja mam wrażenie, że nikogo to nie obchodzi. Ja tworzę muzykę, jestem tu po to, żeby śpiewać, pisać, a nie żeby mówić o tym, jak będzie wyglądać mój ślub.
Na koniec stwierdziła:
Myślę, że to jest bardzo ważne, żeby odnaleźć swoją połówkę, bo każdy człowiek tego potrzebuje.
Czekacie na jakieś bardziej szczegółowe informacje od Bogdana Trojanka?