Spłonął grób Łukasza Litewki. Tak obecnie wygląda miejsce pochówku posła (FOTO)

W środę doszło do pożaru na grobie posła Łukasza Litewki. Straż pożarna szybko ugasiła ogień. Miejsce zostało już posprzątane, a także częściowo odświeżone.

Tak wygląda grób Litewki po pożarzeTak wygląda grób Litewki po pożarze
Źródło zdjęć: © KAPiF
Ignacy Węgrzyn

W środę na grobie posła Łukasza Litewki pojawił się ogień, lecz interwencja strażaków pozwoliła szybko opanować sytuację. Po zdarzeniu mogiłę uprzątnięto. Również część elementów została już odnowiona.

Tak wygląda grób Łukasza Litewki po pożarze

Po pożarze wymieniono pokrycie grobu posła i usunięto nadmiar zniczy, które ucierpiały w wyniku działania ognia. Aktualnie w niektórych miejscach można zauważyć tylko ślady osmolenia.

Doda pojawiła się na pogrzebie Łukasza Litewki

Podkomisarz Tomasz Mogielski z lokalnej policji w Sosnowcu przekazał w środę Wirtualnej Polsce, że zgłoszenie wpłynęło około godz. 11.30. Zapaliły się kwiaty - najprawdopodobniej od znicza. Dodał też, że strażacy obecni na miejscu wykluczyli udział osób trzecich.

Spłonął grób Łukasza Litewki!

Według przekazanych ustaleń najbardziej prawdopodobny scenariusz zakłada, że silny wiatr przewrócił znicz albo doprowadził do jego pęknięcia. Policjant zwracał uwagę, że przy grobie znajduje się bardzo dużo zniczy. Ogień został szybko opanowany, a służby nie prowadzą postępowania w kierunku podpalenia.

Łukasz Litewka zmarł w wypadku, do którego doszło 23 kwietnia. Z dotychczasowych ustaleń wynika, że 57-letni mieszkaniec Sosnowca, kierujący Mitsubishi Colt, zjechał na przeciwny pas ruchu i zderzył się z posłem, który jechał z naprzeciwka na rowerze. Mimo reanimacji życia posła nie udało się uratować.

Grób Łukasza Litewki
Grób Łukasza Litewki © WP | Krzysztof Przybysz
Grób Łukasza Litewki
Grób Łukasza Litewki © WP | Krzysztof Przybysz
Grób Łukasza Litewki
Grób Łukasza Litewki © WP | Krzysztof Przybysz
Grób Łukasza Litewki
Grób Łukasza Litewki © KAPiF
Łukasz Litewka
Łukasz Litewka © Instagram
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą