Viola Kołakowska strzela miny i parkuje na zakazie. Taka gwiazda nie musi przejmować się przepisami? (ZDJĘCIA)
Viola Kołakowska może już nie pokazuje się na salonach i oddaliła się od show-biznesu, ale pozostało jej kilka gwiazdorskich nawyków. Paparazzi przyłapali celebrytkę na zakupach, na które się tak śpieszyła, że zaparkowała na zakazie.
Viola Kołakowska nie zapisała się może w historii polskiego show-biznesu jako wybitna aktorka, ale za to od zawsze sporo miejsca poświęcało się jej jako partnerce Tomasza Karolaka. Ich przedziwny, trwający latami związek był trudny do zdefiniowania nie tylko dla opinii publicznej, ale również dla nich samych. Niedawno Karolak potwierdził, że doszło do ostatecznego rozstania z Violą i tym razem kolejnych nieoczekiwanych powrotów już nie będzie.
Celebrytka w ostatnim czasie niespecjalnie udzielała się w mediach, ale zdążyła wywołać sporo kontrowersji wypowiedziami publikowanymi w sieci. Kołakowska wyznała, że była w przemocowym związku, co naturalnie budziło skojarzenia z jej medialnym partnerem, z czego musiała się później gorączkowo tłumaczyć.
Zobacz także: Tomasz Karolak psioczy na "rywalizację w związku" i ogłasza definitywny KONIEC relacji z Kołakowską. "POWROTÓW JUŻ NIE BĘDZIE"
Zamieszanie wokół życia uczuciowego celebrytki gwarantuje jej okazjonalne towarzystwo paparazzi. Viola została przyłapana przez fotografów na zakupach, na które wybrała się autem i choć to samochód z serii mini, Kołakowskiej nie udało się znaleźć miejsca parkingowego. W związku z tym zaparkowała na zakazie... W końcu kto zabroni takiej gwieździe łamać przepisy?! Jak donoszą obecni na miejscu paparazzi, Kołakowska zastawiła bramę i poszła kupić jedzenie na wynos, a pasażer samochodu z zastawionej bramy poszedł jej szukać. Po wyjściu ze sklepu celebrytka przestawiła samochód na… drugą bramę z zakazem.
Myślicie, że złapie w końcu mandat?
Paparazzi przyłapali Violę Kołakowską na zakupach.
Niestety, celebrytka zaparkowała na zakazie.
Parkowanie na zakazie nie przeszkodziło jej w cieszeniu się zakupami.
Viola wyszła z zakupów szczęśliwa i obładowana torbami.
Tym razem udało się jej uniknąć mandatu. Ostatni raz?