Wersow wyjaśnia hejterów i twierdzi, że jest "bernardynem, który jak SZCZEKNIE, to wszyscy się PRZESTRASZĄ". Faktycznie?
W najnowszym wywiadzie Wersow z rozbrajającą szczerością podzieliła się swoimi przemyśleniami wobec krytykujących ją i Friza internautów. "Nie złości mnie, to jest przetarcie szlaków dla osób, które pierwsze były narażone na taką publikę".
Jak zapewne zdążyliście już zauważyć, że Friz i Wersow do biednych nie należą. Para, której majątek szacowany na ok. 150 milionów złotych, lubi wszystko, co elitarne i markowe. Zakochani bynajmniej nie szczędzą grosza na wymyślne fanaberie, o których "zwykły Kowalski" mógłby tylko pomarzyć. Sam ślub, który wzięli w Grecji latem ubiegłego roku, kosztował rozrzutną parę astronomiczne 2 miliony złotych. Małżonkom wciąż zarzuca się nadmierny konsumpcjonizm.
Para namiętnie obnosi się ze swoim majątkiem. Dwa tygodnie temu influencer pochwalił się za pośrednictwem Instagrama urodzinowym podarunkiem od żony, który wyniósł ją prawie 50 tysięcy złotych. Wersow udowodniła, że ma gest, sprawiając ukochanemu Rolexa.
Maja Sablewska rozpuściła usta, ale nigdy nie zrezygnuje z botoksu! Co myśli o metamorfozie Wersow?
Wersow regularnie staje w ogniu krytyki, jednak z biegiem lat uzbroiła się w twardą skórę, dlatego medialne nagonki, z którymi co rusz się mierzy, spływają po niej jak po kaczce. W szczerej rozmowie, która ukazała się w podcaście Pretty Loud, zatytułowanej "Kim naprawdę jest Weronika Wiśniewska", 29-latka zdradziła, co sądzi o krytycznych głosach, które padają pod jej adresem. Padło ciekawe porównanie...
Ostatnio Nitro się wypowiadał, że mnie się fajnie kopie, bo ja się nie wypowiadam - stwierdziła. Nie mamy się przejmować tym, że małe pieski szczekają, bo my w tym świecie jesteśmy tym bernardynem, który może siedzieć cicho, a jak już szczeknie, to wszyscy się przestraszą.
Na pytanie, czy frustrują ją uwagi internautów dotyczące poprawek w jej wyglądzie, Wersow odparła przecząco. Influencerka dodała, że zdaje sobie sprawę ze swojej "potęgi", a w przekonaniu o swojej wyższości niejednokrotnie utwierdzał ją... Kuba Wojewódzki.
Nie złości mnie, to jest przetarcie szlaków dla osób, które pierwsze były narażone na taką publikę - stwierdziła. To zresztą bardzo często Wojewódzki podkreśla i to jest super. Ja już byłem u niego dwa razy na kanapie i za każdym razem, kiedy jest taki moment, że idziemy do niego po programie do garderoby i tak rozmawiamy sobie o programie, za każdym razem od niego słyszę, że "Wy macie taki głos i ta kontrowersja wokół was wynika z tego, że jesteście najwięksi i wokół mnie też jest najwięcej szumów". O mnie fajnie się pisze plotki i jakieś rzeczy nieprawdziwe, bo ludzie wiedzą, że im się to kliknie.
Pozazdrościć pewności siebie?