Widz "Mam talent!" niespodziewanie wszedł na scenę, zaśpiewał i awansował do PÓŁFINAŁU. "Czuję bardzo duży niesmak"
Podczas trzeciego odcinka "Mam talent!" doszło do niecodziennego wydarzenia. Maksymilian Rąpel, który oklaskiwał z widowni swojego młodszego brata, również postanowił spróbować swoich sił. Efekt? Złoty przycisk od Jana Pirowskiego, dzięki któremu może szykować się do kolejnego etapu.
Polska edycja "Mam talent!" w tym roku osiągnie pełnoletność. Show nie tylko utrzymuje się na antenie TVN-u od 18 lat, ale też nadal wykręca znakomite wyniki oglądalności. Format pozostawia w tyle kabaretową propozycję Polsatu i wokalne popisy dzieci uczestniczących w "The Voice Kids", którego nowy skład jury nie spotkał się ze zbyt entuzjastycznym przyjęciem.
ZOBACZ: Karolina Gilon podsumowuje swoją porażkę w castingu do "Mam Talent!" i wspomina o rywalce: "SZKODA"
Jak się okazuje, w naszym kraju wciąż nie brakuje osób, które jak dotąd nie przedstawiały swoich umiejętności przed szeroką publicznością. Zmęczonej zasiadaniem za stołem jurorskim Julii Wieniawie i jej trzem kompanom zaprezentował się 14-letni Sebastian Rąpel. Chłopiec wykonał utwór "Umówiłem się z nią na dziewiątą" z repertuaru Eugeniusza Bodo. Po uzyskaniu czterech głosów na "tak" i wysłuchaniu licznych komplementów niespodziewanie z widowni odezwał się starszy brat uczestnika, który postanowił wykorzystać okazję i również oczarować jurorów swoim głosem.
Krupińska wygrała casting na prowadzącą "Mam Talent". Z dumą ogłasza: "Nas tam chyba było z dziesięć"
Widzowie "Mam talent!" zarzucają produkcji ustawkę
22-latek bezbłędnie wykonał eurowizyjny przebój Barbary Pravi "Voilà" Barbary Pravi. Jego "nieplanowany" występ oczarował zgromadzonych w studiu do tego stopnia, że prowadzący show, Jan Pirowski, podbiegł do stanowiska jurorów i kliknął tzw. złoty przycisk. Oznacza to, że uczestnik automatycznie trafił do półfinałów na żywo, podczas kiedy jego braciszek będzie musiał jeszcze stresować się etapem jurorskich kwalifikacji. Wielu internautów wyraziło niezadowolenie z takiego obrotu spraw.
Moim zdaniem zachowanie starszego brata było bardzo nie fair. (...) Jak ten młody ma się teraz czuć? Ja czuję niesmak i to bardzo duży; Bardzo słabe zagranie, młody przyćmiony bratem, który się "wcisnął"; Słabe posunięcie w momencie, jak cała uwaga była skupiona na bracie, a on się odpalił na widowni; Zabrał mu chwilę radości i świętowania - krytycznie ocenili.
Mało tego, czujni widzowie "Mam talent!" stwierdzili, że sytuacja została wyreżyserowana od A do Z. Lekko uszczypliwie dopytywali na fanpage'u programu, czy każdy widz "ma podpięty mikroport". Niestety, ich wątpliwości nie zostały rozwiane.
Oglądaliście?