Wojciech Szczęsny rozpływa się nad Mariną w 10. rocznicę ślubu: "Patrząc w jej oczy, zastanawiam się, gdzie ja bym bez niej był" (FOTO)
Wojciech Szczęsny i Marina Łuczenko-Szczęsna świętują 10. rocznicę ślubu. Bramkarz opublikował na Instagramie romantyczne zdjęcie z bajkowej greckiej ceremonii i dołączył wyjątkowo osobisty wpis, w którym podziękował żonie za wspólną codzienność, dzieci i motywację, by stawać się lepszym. Słodko?
Wojciech Szczęsny zdecydowanie nie jest typem celebryty, który zasypywałby Instagram przesłodzonymi deklaracjami. Tym razem jednak zdobył się na wzruszające wyznanie, a okazja ku temu była wyjątkowa. 21 maja minęło dokładnie 10 lat od jego ślubu z Mariną Łuczenko. Bramkarz FC Barcelony opublikował archiwalne zdjęcie z ceremonii i przypomniał datę: "21.05.2016. 10 years".
Marina ujawnia, jakiego Wojtka zobaczymy w filmie i zdradza, jaki Szczęsny jest prywatnie. "Miałam duży wpływ na jego losy"
Wojciech Szczęsny pokazał archiwalne zdjęcie ze ślubu w Grecji
Na fotografii widać parę młodą tuż po ceremonii ślubnej w filmowej scenerii, kroczącą alejką białych kwiatów. Marina ma na sobie zjawiskową suknię księżniczkę z misternie wykonanym, koronkowym gorsetem i tiulowym dołem, w rękach zaś trzyma bukiet. Szczęsny towarzyszy żonie w eleganckiej białej marynarce i czarnej muszce. Zgromadzeni wokół pary młodej goście rozrzucają płatki kwiatów.
Największą uwagę przyciągnął opis zdjęcia.
Czasami patrząc w Jej oczy, zastanawiam się, gdzie ja bym dzisiaj bez niej był. Na szczęście nigdy nie poznam odpowiedzi na to pytanie. Dzisiaj niby zwykła data, rocznica jak każda inna, ale muszę przyznać, że jestem z nas wyjątkowo dumny! Dziękuję Ci @marina_official za każdy dzień, każdą wspólną chwilę. Za wspaniałe dzieci i życie razem. Dzięki Tobie mam motywację, by budzić się rano i być lepszym człowiekiem. Bo mam dla kogo!
Zobacz również: Śmiali się z "przypalonej żelazkiem" koszuli Wojtka Szczęsnego, ale to on się śmieje ostatni. Tyle trzeba na nią uciułać. Warto?
Grecka ceremonia Mariny i Wojciecha Szczęsnych przeszła do historii
Ślub Mariny i Wojciecha Szczęsnego od początku budził ogromne zainteresowanie mediów, a ceremonia na ateńskiej Riwierze do końca była utrzymywana w tajemnicy. Wśród zaproszonych gości znaleźli się wyłącznie najbliżsi i przyjaciele pary. Para pobrała się w Grecji, nad jeziorem Vouliagmeni. Uroczystość trwała trzy dni i jest zaliczana do najbardziej wystawnych wesel w polskim show-biznesie. Według medialnych wyliczeń organizacja wydarzenia mogła kosztować nawet milion złotych.
Sporo emocji wzbudzała też sama oprawa ceremonii. Marina wystąpiła w romantycznej kreacji od duetu projektantek Miry i Lihi Zwillinger, natomiast Wojciech Szczęsny założył elegancką smokingową białą marynarkę, czarne spodnie oraz dodatki projektu Toma Forda. Goście zostali zakwaterowani w luksusowym hotelu, a jedną z największych niespodzianek był występ Jamesa Arthura. Brytyjski wokalista miał zaśpiewać na żywo utwór "Roses" podczas pierwszego tańca młodej pary.
Zobacz także: Wojciech Szczęsny kończy 36 lat. Marina Łuczenko ruszyła z urodzinowymi życzeniami: "Kochanie, Ty wiesz" (FOTO)
Szczęsny, choć zwykle oszczędny w publicznych wyznaniach, tym rocznicowym wpisem naprawdę trafił prosto w serce, czyż nie?