Wolszczak o Snapchacie: "Wkręciłam się tak, że jestem uzależniona. Mówią, że jestem fajna i czad!"

"To mój wielki sukces, bo to medium gimbazy. Nie mam tylko czasu na poważniejsze aktywności".

Do grona fanów social mediów, zwłaszcza Snpachata, dołączyła niedawno Grażyna Wolszczak. Aktorka jest ostatnio niemal bez przerwy obecna w sieci. W rozmowie z nami chwali się, że ma coraz więcej obserwujących. Jedynym minusem uzależnienia od Snapchata jest brak czasu na poważniejsze zajęcia. Tym jednak, póki co, się nie martwi.

Wkręciłam się tak, że jestem uzależniona. Nie mam czasu na poważniejsze aktywności. Mam nawyk, że z telefonem wszędzie. Relacja jest fajna, obserwowanie, ilu przybywa obserwujących. To mnie zdumiewa, to wielki sukces, bo to medium gimbazy. Mówią mi, że jestem fajna i czad, to daje power i napęd, żeby robić dalej.

Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą