Wróblewska: "Bez internetu nie dałabym rady żyć"

19-latka zapewnia, że dostęp do sieci traktuje jako skarbnicę wiedzy.

Julia Wróblewska rozpoznawana jest przede wszystkim z wpadek, które notorycznie zalicza, korzystając z mediów społecznościowych. 19-latka jeszcze bardziej pogrąża się nieudolnymi tłumaczeniami, przez co często gubi się w wersjach wydarzeń:Wróblewska jednak retuszuje zdjęcia? "Mam pryszcza na twarzy, to go USUNĘ!" W najnowszym wywiadzie dla portalu PrzeAmbitni aktorka zapewnia, że poradziłaby sobie, żyjąc bez telefonu. Gorzej zareagowałby na odłączenie od sieci, którą traktuje jak "skarbnicę wiedzy". Trzeba przyznać, że odcięcie Julii na pewien czas od internetu zrobiłoby nam wszystkim dobrze.

Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą