Julia Wróblewska nie ukrywa, że dba o popularność i zainteresowanie mediów. Umiejętnie podgrzewa je działalnością w social mediach. Oficjalnie jednak zapewnia, że "nie robi afer pod publiczkę". Julia chwali się, że ma prawie pół miliona followersów na Instagramie. W rozmowie z www.przeAmbitni.pl żaliła się, że jest to obciążające i musi uważać, by nie sprowadzić fanek na złą drogę. Nie przesadza?
Wróblewska chwali się zasięgami: "Mam 462 tysiące followersów na Instagramie. PODĄŻAJĄ ZA MNĄ!"
"Każdy mój krok powoduje, że mogą za mną pójść. Boję się, że zrobię coś nie tak". Nie będzie kolejnej "wesołej" relacji z potrącenia lisa?