Zapatrzony w kort Jeff Bezos i wygładzona Lauren Sánchez KIBICUJĄ podczas US Open (ZDJĘCIA)
Twórca Amazona i jego ukochana wybrali się na prestiżowy turniej US Open, by z trybun śledzić zmagania najlepszych tenisistów. Jeff Bezos i Lauren Sánchez wkroczyli na wydarzenie trzymając się za ręce, a potem dali ponieść się sportowym emocjom. Uwagę fotoreporterów przykuły ich żywiołowe reakcje na korcie.
Zapatrzony w kort Jeff Bezos i wygładzona Lauren Sánchez KIBICUJEĄ podczas US Open (ZDJĘCIA)
Drogi miliardera i znanej dziennikarki przecięły się w 2018 roku, jednak ich relacja od początku budziła ogromne kontrowersje. Oboje byli wówczas w związkach małżeńskich. Lauren Sánchez przez kilkanaście lat była żoną Patricka Whitesella, z którym doczekała się dwójki dzieci: syna Evana i córki Elli. Mimo skandalicznych początków, ich miłość przetrwała. W 2023 roku amerykański miliarder oświadczył się ukochanej, a w czerwcu ubiegłego roku zakochani ostatecznie stanęli na ślubnym kobiercu.
Słynąca z zamiłowania do luksusu para nie odpuszcza najważniejszych wydarzeń towarzyskich, dlatego nie mogło zabraknąć ich również na tegorocznym US Open. Jeff Bezos i Lauren Sánchez wmaszerowali na teren obiektu, trzymając się za ręce. Z tej okazji zaprezentowali spójne, letnie stylizacje z nutą elegancji. Jeff Bezos postawił na klasykę, wybierając błękitną koszulkę polo, do której dobrał ciemne spodnie oraz sportowe buty. Z kolei Lauren przyciągała spojrzenia w zwiewnej, białej sukience.
Na najnowszych kadrach z turnieju tenisowego w oczy rzucają się bardzo gładka cera, mocno zarysowane policzki oraz pełne usta żony miliardera. Choć 54-letnia Lauren nigdy oficjalnie nie potwierdziła, że poddawała się operacjom plastycznym, trudno nie zauważyć, że na przestrzeni lat jej twarz uległa bardzo wyraźnej zmianie.
Małżonkowie ewidentnie świetnie bawili się podczas sportowego wydarzenia, co nie umknęło czujnym obiektywom paparazzich. Jeff Bezos i Lauren Sánchez z wypiekami na twarzy i szeroko otwartymi ustami reagowali na zaciętą walkę tenisistów. Zakochani nie potrafili ukryć swojego zaangażowania - na zmianę wzdychali z zaskoczenia, wymieniali się uwagami i ochoczo oklaskiwali udane zagrania.
Sami zobaczcie.