Choć kalendarzowe lato zawitało do nas już prawie 2 miesiące temu, na nadejście pogodowego musieliśmy uzbroić się w cierpliwość. Co prawda lipiec przywitał nas temperaturami przekraczającymi 30 stopni Celsjusza, lecz nie potrwało to zbyt długo. Prędko nadciągnęły do nas chłodniejsze masy powietrza i opady deszczu. Nic dziwnego, że znane bikiniary tak chętnie nawiedziły południe Europy, by zadbać o zbrązowienie skóry.
Druga dekada sierpnia pozwoliła nam przypomnieć, że wakacje wciąż trwają. Podczas kiedy jedni ochoczo korzystają z żaru tropików, drudzy zaciągają rolety, odpalają klimę i czekają z niecierpliwością na koniec gorącego lata. Upały jednak odeszły w zapomnienie.
Zapoznaj się z pełną treścią przy użyciu darmowego konta
Zaloguj się teraz, aby uzyskać nieograniczony dostęp do naszych ekskluzywnych artykułów, pogłębionych treści i eksperckich materiałów