Dominika Clarke i jej mąż zdecydowali się na wyjazd całej rodziny do Tajlandii. Jak wynika z relacji rodziców, nie chodziło wyłącznie o zmianę otoczenia, ale też o stworzenie dzieciom spokojniejszych warunków do rozwoju – z dala od presji dnia codziennego i zainteresowania, które pojawiło się po narodzinach pięcioraczków. Warto przy tym podkreślić, że zanim na świat przyszły pięcioraczki, para wychowywała już szóstkę dzieci.
Matka pięcioraczków z Horyńca od pewnego czasu informuje, że jej rodzina mierzy się z atakami w sieci. Tym razem sprawa nie skończyła się jednak wyłącznie na internetowych komentarzach – do działania przystąpiła Prokuratura Rejonowa w Lubaczowie, która weryfikowała, czy rodzice mogli narazić dzieci na niebezpieczeństwo.
WIDEOTYLKO NA PUDELKU: Malik Montana ROZPŁYWA SIĘ nad Edytą Górniak. Pamiętacie plotki o ich ROMANSIE? (WIDEO)
Prokuratura zajęła się rodziną pięcioraczków z Horyńca
Do Prokuratury Rejonowej w Lubaczowie wpłynęło mailowe zawiadomienie odnoszące się do rodziny Clarke. Po otrzymaniu zgłoszenia śledczy wszczęli postępowanie sprawdzające, które zostało już zakończone. Prokurator Agnieszka Nieckarz-Proszek przekazała "Faktowi", że zapadła decyzja o odmowie wszczęcia dochodzenia, bo nie stwierdzono podstaw do rozpoczęcia postępowania karnego.
Zostało zakończone postanowieniem o odmowie wszczęcia dochodzenia. Proces karny nie został wszczęty, nie znaleziono ku temu przesłanek
Przedstawicielka prokuratury doprecyzowała, że zawiadomienie dotyczyło podejrzenia narażenia małoletnich dzieci i rodziny Clark w internecie. Chodziło o publikowanie wizerunków dzieci w mediach społecznościowych, co – według treści zgłoszenia – mogło wystawiać je na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Prokuratura odmówiła jednak wszczęcia dochodzenia w tej sprawie.
Odmówiono wszczęcia dochodzenia w sprawie narażenia małoletnich dzieci i rodziny Clark w sieci internet poprzez publikowanie ich wizerunków w mediach społecznościowych na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu przez osoby zobowiązane do sprawowania opieki