Dariusz G., ojciec piosenkarki Viki Gabor ,stanął przed wymiarem sprawiedliwości pod zarzutem działania w zorganizowanej grupie przestępczej. Mężczyzna nie pojawił się jednak w budynku sądu osobiście i uczestniczył w czwartkowym posiedzeniu zdalnie, za pośrednictwem wideokonferencji. Na wokandę wezwano cztery osoby pokrzywdzone oraz oskarżycielkę posiłkową.
Choć posiedzenie miało zakończyć się wydaniem wyroku, tak niestety cała rozprawa została odroczona po zaledwie 15 minutach. Główną przyczyną przełożenia terminu wydania orzeczenia okazała się nieobecność drugiego z oskarżonych mężczyzn. Jak ustalił "Fakt", nie dotarł on do sądu, ponieważ... nie otrzymał zgody na zwolnienie z pracy od swojego pracodawcy.
Podczas krótkiego posiedzenia sąd zdążył jedynie rozpatrzyć wniosek dotyczący zmiany kary grzywny. Zawnioskowano o wymierzenie 150 stawek dziennych po 100 złotych, co daje łącznie kwotę 15 tysięcy złotych, na co Dariusz G. wraz z obrońcami chętnie przystali. Sędzia zarządził przerwę w rozprawie do 18 września do godziny 12:00.
WIDEOViki Gabor ZAWSTYDZONA pytaniem o narzeczonego: "NEXT QUESTION PLEASE!"
Dariusz G. odpowiada za oszustwa "na policjanta". O co chodzi w sprawie?
Afera z udziałem taty Viki Gabor wybuchła w czerwcu 2025 r., kiedy mężczyzna został zatrzymany i trafił do tymczasowego aresztu na dziesięć miesięcy. Śledczy zarzucają mu udział w zorganizowanej grupie przestępczej, która oszukiwała seniorów, podszywając się pod funkcjonariuszy i prokuratorów. Ojciec gwiazdy, Dariusz G., był już wcześniej skazany w Niemczech za podobne przestępstwa. Do tej pory usłyszał zarzuty dotyczące pięciu czynów na łączną kwotę strat przekraczającą 127 tysięcy złotych.
Przełom w głośnym procesie nastąpił w kwietniu 2026 r., gdy oskarżony przyznał się do winy i złożył wniosek o dobrowolne poddanie się karze 10 miesięcy pozbawienia wolności, a kwotę szkody wpłacono do depozytu sądowego. Po tamtej rozprawie ojciec piosenkarki opuścił areszt, a sama Viki Gabor w oficjalnym oświadczeniu stanowczo odcięła się od sprawy i poprosiła o uszanowanie prywatności rodziny.