Afera z udziałem Jacka Kawalca, Zenka Martyniuka i Budki Suflera to bez wątpienia jeden z najgłośniejszych – i najbardziej absurdalnych – konfliktów w polskim show-biznesie ostatnich miesięcy. Zaczęło się od uszczypliwej parodii króla disco polo podczas solowego występu Kawalca (który miał miejsce kilka lat temu). Aktor drwił z hitu "Przez twe oczy zielone" i sugerował, że wokalista Akcentu śpiewa z playbacku.
W ostatnich tygodniach archiwalne nagranie niespodziewanie stało się viralem, co mocno zaniepokoiło lidera Budki Suflera. Tomasz Zeliszewski postanowił dmuchać na zimne i opublikował oficjalne oświadczenie, w którym w imieniu zespołu przeprosił Zenka oraz jego publiczność, odcinając się od zachowania swojego frontmana.
To właśnie te przeprosiny przelały czarę goryczy. Jacek Kawalec wpadł we wściekłość, że oświadczenie wydano za jego plecami. Zamiast załagodzić sytuację, aktor w wywiadach zaczął tłumaczyć swój dowcip i z hukiem ogłosił odejście z legendarnej formacji. W międzyczasie sam Martyniuk nie szczędził mu uszczypliwości, nazywając jego zachowanie "chamskim i bezczelnym". Zespół z dnia na dzień został bez głównego wokalisty, a fani zaczęli zachodzić w głowę, kto teraz stanie za mikrofonem.
WIDEOTo jeszcze nie koniec afery wokół "Nigdy w życiu": "Nie znamy całej obsady. TAM JESZCZE SĄ KWIATKI" (WIDEO)
Kto zastąpi Jacka Kawalca w Budce Suflera? Mówi się o Krzysztofie Wałeckim
Wygląda na to, że zagadka została rozwiązana! Jak donosi doskonale zorientowany w muzycznych kuluarach profil "Kulturalnipl", decyzja już zapadła. Twórcy profilu twierdzą, że to na razie nieoficjalne informacje, ale lada moment wieść ta ma ujrzeć światło dzienne i zostanie potwierdzona przez zespół. Następcą Jacka Kawalca w Budce Suflera ma zostać nie kto inny, jak Krzysztof Wałecki.
Dla fanów rodzimego rocka to nazwisko nie wymaga większego przedstawiania. Krzysztof Wałecki to niezwykle doświadczony i charyzmatyczny muzyk, który największą rozpoznawalność zdobył jako wokalista legendarnego Oddziału Zamkniętego. Jego potężny, rockowy głos i wieloletnie obycie ze sceną sprawiają, że wydaje się idealnym kandydatem do udźwignięcia ciężaru największych przebojów Budki.
Co więcej, plotki rozsiewane przez "Kulturalnipl" mają bardzo solidne podstawy. Warto przypomnieć, że 8 marca tego roku Wałecki wystąpił gościnnie z Budką Suflera podczas koncertu w Pleszewie.
Bylibyście zadowoleni z takiego obrotu spraw?