Po wielu tygodniach plotek i w obliczu wielkiej afery wokół decyzji castingowych, media obiegły oficjalne kadry z planu zdjęciowego nowej części "Nigdy w życiu!". Obok Danuty Stenki i Agnieszki Żulewskiej na fotkach można dostrzec 7-letnią Tosię, córkę Sylwii Bomby. W sieci momentalnie zaroiło się od spekulacji, a niektórzy internauci zastanawiają się, w jakim stopniu znane nazwisko mamy pomogło dziewczynce w zdobyciu roli w tak dużej produkcji. Teraz wszystko stało się jasne, a do sprawy odniosła się sama Sylwia, ogłaszając na Instagramie, że jej córka zagra postać o imieniu Wanda.
Kochani, to już oficjalne. Mogę wam przedstawić Wandę, czyli moją córkę, 7-letnią Tosię, która zagra rolę w filmie. Powiem wam, że jestem tak zestresowana tym przedstawieniem Wandy, jakbym co najmniej zdawała egzaminy znowu na studia.
WIDEOSylwia Bomba zarabia na dziecku?! Mocna odpowiedź na słowa Korwin Piotrowskiej
Sylwia Bomba o filmowym debiucie córki. Tosia zagra w nowym "Nigdy w życiu!"
Doskonale znając realia rodzimego show-biznesu i bezlitosnego świata internetowych komentarzy, Bomba postanowiła od razu uciąć wszelkie domysły o rzekomym "załatwieniu" angażu. Zaznaczyła z naciskiem, że w tym przypadku nie ma mowy o nepotyzmie, a Tosia zawdzięcza rolę wyłącznie własnym umiejętnościom.
Chciałam wam powiedzieć, że Tosia zagra w tym filmie, ponieważ - uwaga - wygrała casting – podkreśliła dobitnie celebrytka. Dostałyśmy informację, że poszukiwane są dziewczynki w wieku 6-8 lat, poszłyśmy na ten casting i Tosia go wygrała.
Zobacz także: Sylwia Bomba tłumaczy, jak przekazała córce wiadomość o ROZSTANIU z Collinsem: "Niesamowicie mnie zaskoczyła"
Na koniec celebrytka wystosowała do internautów dość emocjonalny apel. Poprosiła, by widzowie odłożyli na bok uprzedzenia i ocenili jej córkę za to, co pokaże na ekranie, a nie za to, kim jest jej mama.
Mam do was ogromną prośbę, abyście Wandę przyjęli ciepło i abyście spojrzeli na Wandę z łaskawością z jaką patrzycie na swoje dzieci. I spojrzeli na nią przez pryzmat talentu i tego jak zagrała, a nie przez pryzmat nazwiska i różnych plotek.
Spodziewaliście się, że filmowy debiut Tosi Bomby nastąpi tak szybko?