Zatroskany Hubert Urbański urozmaica córkom pandemię rodzinnym pałaszowaniem lodów (ZDJĘCIA)
Hubert Urbański zabrał córki na lody
Jesteście ciekawi, jakie smaki wybrali?
Jeszcze kilka lat temu postać Huberta Urbańskiego mogła kojarzyć się widzom TVN z wyjątkowo paskudnymi rozwodami, o których głośno było swego czasu w kolorowej prasie.
Dziś jednak prowadzący Milionerów widziany jest przede wszystkim jako kochający ojciec, pasjonujący się rekreacyjnym kolarstwem. W aktywnym spędzaniu czasu z jego ukochanymi córkami nie jest w stanie mu przeszkodzić nawet pandemia koronawirusa.
W ostatni poniedziałek gwiazdor udał się w towarzystwie dzieci na spacer ulicami Warszawy. Pragnąc, aby jego córki miały choć odrobinę przyjemności z wiosennej pogody, Hubert zasponsorował im lodowe desery. Sam zrezygnował jednak z odrobiny słodkiej słabości, ani na chwilę nie zdejmując z twarzy ochronnej maski.
Zobaczcie najnowsze zdjęcia Urbańskiego i jego ukochanych córek. Miło spędzili popołudnie?
Rodzinny wypad
W podróż do krainy mrożonych słodkości Urbański wybrał się w towarzystwie swoich dwóch najmłodszych córek - Stefanii i Danuty.
Trudny wybór
W ofercie stanowiska z lodami były tak kuszące smaki jak solone orzeszki ziemne czy jogurt z wiśnią. Wnioskując po zdjęciach możemy jednak przypuścić, że tym razem wybór padł na owocowe sorbety.
Troskliwy rodzic
Prezenter samodzielnie upewnił się, że gramatura zaserwowanych jego córkom deserów zgadza się z prezentowaną na tablicy ofertą sklepu. Dopiero gdy dziewczynki wyraziły zadowolenie z zakupów, rodzina udała się na dalszy spacer.
Marsowa mina
Oceniając stosunkowo surową mimikę prezentowaną przez Huberta, łatwo stwierdzić, że gwiazdor nie przyzwyczaił się jeszcze do noszenia na nosie ochronnych maseczek.
Spacer z obstawą
Przez sporą część spaceru rodzinie Urbańskich towarzyszył oddalony o zaledwie kilka kroków oddział straży miejskiej. Myślicie, że stróże prawa też chcieli znaleźć się na Pudelku?