Zawstydzona Karolina Gilon wspomina "Miłość na bogato": "ZABIŁO TO MOJĄ NADZIEJĘ NA KARIERĘ". Po latach żałuje swojego udziału? (WIDEO)
Karolina Gilon wróciła w programie "Stare zdjęcia gwiazd" do kultowej produkcji ze swoim udziałem, mianowicie "Miłości na bogato". Serial spotkał przed laty ogromny hejt, a dla startującej w show-biznesie Gilon miał być nadzieją na wielką karierę. Czy żałuje udziału w okrytej złą sławą produkcji? Zobaczcie wideo!
Cały odcinek zobaczysz TUTAJ.
W 2013 roku "Miłość na bogato" było szumnie zapowiadaną przez polskie MTV produkcją, która miała być czymś w rodzaju serialu fabularnego i reality-show oraz prawdziwą trampoliną do kariery w show-biznesie dla takich nazwisk, jak choćby Marcela Leszczak czy Karolina Gilon. Tak się jednak nie stało - serial szybko stał się pośmiewiskiem, a w sieci pod adresem występujących w nim "aktorów" i celebrytek wylał się ogromny hejt. W programie "Stare zdjęcia gwiazd" Gilon przyznała, że wiązała z produkcją ogromne nadzieje i liczyła, że będzie to mocny debiut w branży. Niestety, zamiast tego było "zderzenie z rzeczywistością".
Zobacz także: Karolina Gilon po porodzie musiała oddać swoje agresywne koty. "Zaczęłam krzyczeć, żeby Franek WRÓCIŁ DO BRZUCHA"
To był serial, który był moją ogromną nadzieją na otwarcie tej mojej drogi do kariery. Pamiętam, że spodziewałam się, że po tym będą same fajerwerki, a później było zderzenie z rzeczywistością. Dostaliśmy ogromny hejt, bo to były czasy, kiedy to była jakaś nowość i coś, czego ludzie nie znali. Zamiast otworzyć mi tę bramę, to zabiło moją nadzieję, bo hejt był ogromny. Nie wiem jak dałam radę i się po tym pozbierałam
Gilon zapewnia jednak, że nie żałuje swojego udziału w produkcji. Co jeszcze o "Miłości na bogato" powiedziała Karolina? Zobaczcie wideo!