Ekspert od terroryzmu: "Ja swoich córek obecnie do Francji bym nie wysłał"

"Sloganem jest mówić, ze powinniśmy jeździć, że powinniśmy pokazywać, że się nie boimy. Nie pojawiają się informacje, że Polska może stać się celem ataku" - mówił w TVN-ie.

Aktualna sytuacja międzynarodowa związana z atakami terrorystycznymi nie sprzyja beztroskiemu podejmowaniu decyzji o wyjazdach. Zamach w Nicei i pucz w Turcji spowodowały, że turyści rezygnują z wypoczynku w tych rejonach. Co do bezpieczeństwa na terytorium Europy wątpliwości ma specjalista od terroryzmu, Krzysztof Liedel:

Ja swoich córek obecnie do Francji bym nie wysłał. Sloganem jest mówić, że powinniśmy jeździć, że powinniśmy pokazywać, że się nie boimy. To, co dociera do nas od organizatorów Światowych Dni Młodzieży o problemach z frekwencją wynika z kwestii bezpieczeństwa. Nie pojawiają się informacje, że Polska może stać się celem ataku. Te duże imprezy zazwyczaj przebiegają spokojnie.

Obraz
Obraz

Źródło: Dzień Dobry TVN/x-news

Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą