Wraz z pojawieniem się w show biznesie Krzysztofa Gojdzia, ostrzykiwanie się wypełniaczami stało się modne wśród celebrytek. Niestety przytłaczająca osobowość Krzysia dość szybko spowodowała, że aktorki, które chętnie pozowały z nim na ściankach, zaczęły go unikać. Jedną z jego wiernych przyjaciółek jest Kasia Warnke. Zobaczcie, jak reklamuje jego "lasery".
Warnke wyznaje: "Nie mam zrobionego nosa! Robię drobne rzeczy, lasery"
Kasia zachęca do "odnawiania skóry na głębokim poziomie".