41-letni Filip Chajzer wcina ziemniaki z mizerią i WYCHWALA BABCIĘ 19-letniej narzeczonej. "Czym ja sobie zasłużyłem? NIE WIEM"
41-letni Filip Chajzer na nowo układa swoje życie z 19-letnią Bianką. Para niedawno zamieszkała razem w Krakowie, a w powietrzu wisi oficjalne sformalizowanie związku. Pierścionek na palcu już jest, a Bianka to najwyraźniej materiał na żonę - dziennikarz pochwalił się domowym posiłkiem ugotowanym przez ukochaną. Fajnie ma?
Filip Chajzer z syna Zygmunta Chajzera awansował na Filipa, jednak jego kariera medialna skręciła w co najmniej dziwną stronę licznych mniejszych i większych aferek. Ma fanów, ma antyfanów (rabini nigdy nie będą zgodni), ma też nowy czasownik nazwany "na swoją cześć" - proszę się przyznać, kto używa "chajzerować" w codziennym życiu?
Ostatnio kontrowersyjny celebryta jest na językach za sprawą swojego związku z dużo młodszą kobietą. Między Filipem a Bianką jest ponad 20 lat różnicy. W innych konfiguracjach być może nie robiłoby to większego wrażenia, lecz technicznie rzecz biorąc Bianka wciąż jest nastolatką... Nawet jej bliscy z niepokojem obserwują tę relację.
Para jednak nie przejmuje się krytyką - Filip się oświadczył i zakochani zamieszkali wspólnie w Krakowie. Prezenter korzysta teraz w najlepsze z przywilejów bycia w związku - pochwalił się na Facebooku domowym obiadem przygotowanym przez jego lubą. Tylko pozazdrościć?
Zygmunt Chajzer komentuje burzliwe życie uczuciowe syna: TO SĄ JEGO PRYWATNE SPRAWY [WIDEO]
Filip Chajzer zajada się "letnim obiadem" i pieje na cześć narzeczonej i jej babci
Ostatnio Chajzer wrzucił na Facebooka zdjęcie domowego obiadu. Na talerzu: pełen zestaw. Dukane ziemniaki, mizeria w plasterkach, jajka sadzone z płynnym żółtkiem i skwarki. Zachwycony Filip napisał:
Taka narzeczona to jest skarb. Czym ja sobie zasłużyłem, nie wiem, ale Bogu dziękuję, no i babci narzeczonej za przekazanie boskiej wręcz wiedzy kulinarnej
Następnie wyjawił, że takie combo to jego faworyt wśród obiadowych dań.
Czy jest coś wspanialszego na świecie od sadzonych z mizerią, ziemniakami i skwarkami? Pewnie znajdą się tacy, którzy znajdą parę pomysłów, ale dla mnie nic lepszego nie ma
Zgadzacie się?