TYLKO NA PUDELKU: Dorota R. twierdzi, że prokuratura nie miała podstaw, aby zabezpieczyć jej majątek. MAMY KOMENTARZ RZECZNIKA
Problemy prawne Doroty R. znów rozgrzewają media. Pudelek skontaktował się z prokuratorem Piotrem Antonim Skibą z prośbą o komentarz w sprawie wypowiedzi artystki dotyczących rzekomo niesłusznego zabezpieczenia jej majątku.
W końcu mogę, chociaż brzmi to paradoksalnie dla ludzi, którzy nie mają do czynienia na co dzień z sądami, odetchnąć z ulgą, bo to jest ten czas, w którym nareszcie mogę zacząć się bronić w sądzie. Ponad 5 lat na to czekałam, odkąd prokuratura weszła mi do domu, zabrała mi moje oszczędności na poczet długów mojego byłego męża, który miał wtedy ponad 200 zarzutów i został zatrzymany oraz tymczasowo aresztowany. Zostałam obarczona abstrakcyjnymi rzeczami, z którymi nigdy nie miałam nic wspólnego. Nikt nie chciał mnie słuchać, stawiane były tezy, wysyłane od razu do mediów, nagonka, lincz i w końcu po tylu latach przychodzi mój czas - mówiła na InstaStories.
We wspomnianym instagramowym oświadczeniu Dorota R. stwierdziła też, że przez lata musiała mierzyć się z oskarżeniami, które jej zdaniem nie miały pokrycia w faktach.
Dorota R. twierdzi, że prokuratura nie miała podstaw, aby zabezpieczyć jej majątek
Zdaniem Doroty R. prokuratura nie miała podstaw, by zabezpieczyć jej majątek. Artystka tłumaczyła, że mimo trwających około dwóch lat ustaleń Urzędu Skarbowego, które - jak twierdziła - miały wykazać legalne pochodzenie jej środków finansowych, prokuratura wciąż podtrzymywała swoje stanowisko procesowe.
Mimo że Urząd Skarbowy po dwóch latach śledztwa stwierdził, że moje pieniądze są moje i nie pochodzą z żadnego przestępstwa, prokuratura i tak utrzymywała swoje stanowisko. Jakieś abstrakcyjne rzeczy, łącznie z tym, że chcę uciec z Polski, jak zaczynałam program "12 kroków do miłości", oraz że kupiłam dom na Malcie. Nigdy nie miałam żadnego domu na Malcie i nie chcę mieć. To był jakiś koszmar, więc cieszę się, że w końcu sprawa trafia do sądu, że ten akt oskarżenia po paru latach w końcu trafia tam, gdzie powinien trafić dużo, dużo wcześniej, i że w końcu jest ten czas, żebym mogła zacząć przedstawiać moją wersję wydarzeń w sądzie - tłumaczyła piosenkarka.
Prokuratura komentuje oświadczenie Doroty R.
Pudelek skontaktował się z Piotrem Antonim Skibą - rzecznikiem Prokuratury Okręgowej w Warszawie z prośbą o komentarz ws. słów Doroty R. o niesłusznym zabezpieczeniu jej majątku. Prokurator przekazał, że decyzje Urzędu Skarbowego stanowiły podstawę, by to zrobić.
Decyzje skarbowe wydane przez US były niekorzystne dla oskarżonej, przez co w pewnej części stanowiły podstawę ustaleń faktycznych dot. zabezpieczeń majątkowych (które są prawomocne). Nie stanowiły podstawy skierowania aktu oskarżenia, bo nie ma zarzutów skarbowych
Piosenkarka twierdziła również, że przez byłego męża została obarczona "abstrakcyjnymi rzeczami", z którymi nigdy nie miała mieć nic wspólnego. Do tych abstrakcji - jej zdaniem - należały między innymi informacje o zakazie opuszczania kraju i zakupie nieruchomości na Malcie. Piotr Antoni Skiba odniósł się do tych informacji.
Zakaz opuszczania kraju został uchylony w sierpniu 2022 roku, o nieruchomościach na Malcie Prokuratura nie posiada wiedzy
W redakcji jestem od niedawna, jednak Pudelek od zawsze był w moim sercu. W trakcie studiów portale zajmujące się show-biznesem często były tematem moich obserwacji i zaliczeń. Myślę, że już wtedy afirmowałem dołączenie do Pudelkowej rodziny. Udało się! Prywatnie człowiek pełen sprzeczności, miłośnik dobrego jedzenia i sztuk wszelakich.