Sprawdziliśmy wykształcenie Krzysztofa Gojdzia. W USA nie ma licencji lekarza... Co z pracą w klinikach?

Krzysztof Gojdź przedstawia się jako jeden z najbardziej rozpoznawalnych polskich lekarzy medycyny estetycznej. Jednocześnie w dostępnych publicznie rejestrach stanowych nie można znaleźć śladu po tym, by posiadał aktywną amerykańską licencję lekarską w Stanach Zjednoczonych.

Krzysztof GojdźKrzysztof Gojdź
Źródło zdjęć: © Instagram, KAPiF

Krzysztof Gojdź od lat buduje w przestrzeni medialnej wizerunek osoby, która osiągnęła spektakularny sukces za oceanem. W jego opowieści regularnie pojawiają się luksusowe podróże, wystawne życie w Miami, kosztowne nieruchomości oraz osoby ze światowego show-biznesu, jak np. Hailey Bieber czy Paris Hilton.

Głośna sprawa rozwodowa z Marcinem Roznowskim, którego Gojdź nazywa stalkerem, sprawiła, że zainteresowanie jego życiem wyraźnie wzrosło, a media zaczęły weryfikować nie tylko jego medialną narrację, ale też dokumenty składane w toku postępowania sądowego.

Jak wynika z ustaleń "Faktu", w aktach sprawy rozwodowej pojawiają się oświadczenia majątkowe złożone pod przysięgą, w których Gojdź miał wskazać m.in. brak stałego miejsca zamieszkania w USA oraz brak bieżących dochodów, tłumacząc to swoją sytuacją finansową i zadłużeniem.

Pudelek zweryfikował natomiast, ile nieruchomości naprawdę posiada. On sam twierdził bowiem, że nie potrafi się ich doliczyć.

Krzysztof Gojdź ujawnia, co wie na temat Justina Biebera. Ma kontakt z Hailey?

Jakie wykształcenie ma Krzysztof Gojdź?

Równie ciekawie przedstawia się wykształcenie Krzysztofa Gojdzia. Jak wynika z Centralnego Rejestru Lekarzy, uzyskał on uprawnienia do wykonywania zawodu lekarza w 2000 roku, a w 2013 roku otrzymał tytuł doktora nauk medycznych.

W publicznej komunikacji występuje jako "Chris Gojdz, MD, PhD" i podkreśla wieloletnie doświadczenie w medycynie estetycznej. Uzupełnieniem jego ścieżki edukacyjnej są szkolenia międzynarodowe, w tym kursy w American Academy of Aesthetic Medicine w Miami, które mają charakter podyplomowego programu certyfikacyjnego z zakresu medycyny estetycznej, niebędącego ani studiami medycznymi, ani sposobem na zdobycie licencji zawodowej.

Na stronie Revive Clinic (screen poniżej) w biografii Gojdzia można przeczytać, że posiada on licencję w kilku krajach europejskich. W publicznie dostępnych rejestrach takich jak FSMB DocInfo, stanowych rejestrach lekarskich USA (w szczególności Florida Board of Medicine, Illinois Department of Financial and Professional Regulation oraz New York State Education Department - Office of the Professions) nie ma jednak potwierdzenia, aby posiadał amerykańską licencję lekarską (MD lub DO), wymaganą w USA do samodzielnego wykonywania zawodu lekarza.

Krzysztof Gojdź
Jakie uprawnienia ma Krzysztof Gojdź? © materiały prasowe

Ma to istotne znaczenie, ponieważ w Stanach Zjednoczonych zabiegi takie jak botoks, PRP czy iniekcje kwalifikowane są jako "practice of medicine" i mogą być wykonywane wyłącznie przez osoby posiadające aktywną licencję stanową lub przez personel medyczny działający pod nadzorem uprawnionego lekarza. Polskie wykształcenie lekarskie oraz dodatkowe szkolenia dają status lekarza i kompetencje zawodowe w Europie, jednak nie stanowią automatycznie podstawy do samodzielnego wykonywania takich zabiegów w USA bez uzyskania lokalnej licencji.

W tym kontekście interesująco brzmią wypowiedzi Gojdzia, który w mediach opisywał, jakie zabiegi wykonała u niego Lana Del Rey.

Hitem, który teraz wykonuję w swojej klinice dla gwiazd, są zabiegi z wykorzystaniem prawdziwych komórek macierzystych, pobieranych ze szpiku kości biodrowej młodych, 20-letnich dziewczyn. Namnażamy te komórki w laboratorium i wstrzykujemy w skórę twarzy, szyi, dekoltu czy rąk (...). Koszt jednego zabiegu w mojej klinice w Beverly Hills to 5-20 tys. dolarów. Zwykle wykonuję 3 zabiegi w odstępie miesięcznym

- mówił.

Dostępne w mediach społecznościowych zdjęcia (do wglądu poniżej) z okresu działalności Revive Clinic w Miami sugerują jego obecność przy procedurach takich jak microneedling czy PRP therapy, jednak mają one charakter materiałów promocyjnych i nie stanowią potwierdzenia, że zabiegi zostały wykonane przez niego.

Wygląda więc na to, że jego działalność w USA ograniczała się przede wszystkim do funkcji konsultacyjnej.

Co z klinikami Gojdzia? Sprawdziliśmy

Nasze zainteresowanie wzbudził również wątek klinik, których właścicielem miał być Gojdź i które - jak informował kilka miesięcy temu za pośrednictwem mediów społecznościowych - sprzedał.

Zamykam rozdział, który dla wielu byłby "szczytem" - dla mnie był tylko etapem. Sprzedałem kliniki w Beverly Hills, Miami Beach, Chicago i New York. Po raz kolejny zapragnąłem zmienić swoje życie

- pisał.

Publiczne rejestry potwierdzają formalny udział Gojdzia w spółce REVIVE CLINIC CAPITAL LLC w Miami Beach. W przypadku pozostałych lokalizacji brak jest natomiast jednoznacznych wpisów korporacyjnych wskazujących na jego bezpośredni udział właścicielski w podmiotach funkcjonujących pod marką REVIVE.

Należy jednak dodać, że powyższe ustalenia odnoszą się wyłącznie do informacji ujawnionych w publicznych rejestrach właściwych dla danej jurysdykcji i nie przesądzają o braku innych form współpracy bądź udziału w strukturach operacyjnych, które nie podlegają obowiązkowi ujawnienia w rejestrach korporacyjnych.

Krzysztof Gojdź
Krzysztof Gojdź © materiały prasowe
Krzysztof Gojdź
Krzysztof Gojdź © Instagram
Krzysztof Gojdź
Krzysztof Gojdź © Instagram
Krzysztof Gojdź
Krzysztof Gojdź © Instagram
Krzysztof Gojdź
Krzysztof Gojdź © Instagram
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą