Agnieszka Chylińska wspomina warunki, w jakich żyła na początku kariery: "KISIŁAM SIĘ w warszawskich kawalerkach"

W ostatnim czasie media społecznościowe Agnieszki Chylińskiej zapełniły się wspomnieniami i refleksjami na temat minionego czasu. W piątek piosenkarka pokazała fanom, jak sobie radziła na początku kariery: "Musiałam ogarnąć tak zwane zwyczajne życie."

Agnieszka Chylińska wspomina początki kariery i pokazuje zdjęcie z awarii rury w mieszkaniuAgnieszka Chylińska wspomina początki kariery i pokazuje zdjęcie z awarii rury w mieszkaniu
Źródło zdjęć: © AKPA, Instagram

Agnieszka Chylińska dzieli się ostatnio ze swoimi fanami faktami z przeszłości. Piosenkarka publikuje stare zdjęcia i komentuje je różnymi refleksjami na temat relacji międzyludzkich, związków, a także kariery.

W nowym poście, który pojawił się w piątek w mediach społecznościowych Chylińskiej, wokalistka wspomina lata, gdy zaczynała karierę. Jak podkreśla, początki były trudne, a ona była zdana wyłącznie na siebie.

Od kiedy wyprowadziłam się z rodzinnego domu, zaczęłam etap pomieszkiwania, a to z koleżankami, a to chyłkiem u chłopaka. Może dlatego nigdy w pełni nie było mi dane poczuć mega gwiazdorki w czasach, gdy po otrzymaniu nagrody Fryderyk wracałam z "buta" do mrówkowca zaczepiana po drodze przez jakichś ziomków, którzy właśnie widzieli mnie przed chwilą w tv - pisze Chylińska.

Agnieszka Chylińska: "Kochałam się w Pawle Stasiaku z Papa Dance"

Agnieszka porównuje swoją sytuację do warunków, w jakich funkcjonują dziś zaczynający karierę wokaliści.

Dzisiaj debiutujący artyści mają całe zaplecze z agentem, prawnikiem i szeregiem osób oddelegowanych do "opieki nad projektem." Weszłam w szołbiznes tak, jak stałam. Przez wiele lat kisiłam się w warszawskich kawalerkach, jednocześnie słysząc swoje piosenki w popularnych radiostacjach. Może to mnie uratowało, że po koncertach wracałam do "siebie" i musiałam ogarnąć tak zwane zwyczajne życie - zastanawia się Chylińska.

Potem gwiazda wspomina czas, gdy zrozumiała, że chce się ustatkować i znaleźć dom dla rodziny,

Sama nieudolnie remontowałam mieszkania, w których mieszkałam. Czasem ktoś mi pomógł, czasem naciągnął jakiś "pseudo fachowiec." Przez wiele lat żyłam w przeświadczeniu, że mi się więcej nie należy, że dalej mam żyć tak chyłkiem, gdzieś kątem. Dopiero, gdy pojawiły się moje dzieci, zaczęłam dla nich walczyć o własne miejsce, o własne meble i o to, żeby było ładnie. Tak po prostu - pisze Agnieszka.

Chylińska swoje wspomnienia opatrzyła zdjęciem z jednego z wynajmowanych mieszkań.

Tutaj na zdjęciu tuż po pęknięciu rury, dziarsko zapierniczam z mopem. Miałam tu niewiele czasu, bo za godzinę musiałam jechać na koncert do Wrocławia - a tam wiadomo... musiałam przecież zionąć ogniem i zapomnieć o awarii - wspomina piosenkarka.

Myślicie, że napisze o tym książkę?

Agnieszka Chylińska
Agnieszka Chylińska © AKPA, Instagram
Agnieszka Chylińska
Agnieszka Chylińska © AKPA, Instagram
Agnieszka Chylińska
Agnieszka Chylińska © AKPA, Instagram
Źródło artykułu: pudelek.pl
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą