Agnieszka Kaczorowska WSPOMINA O PELI w wymownym wpisie z okazji Dnia Ojca: "Wybieram dobro moich dzieci"

Z okazji Dnia Ojca Agnieszka Kaczorowska opublikowała w sieci obszerny i uderzający w mocne tony wpis, w którym poruszyła temat rozstań, kontroli oraz alienacji rodzicielskiej, krytykując zachowania niektórych kobiet po rozstaniach z partnerami. Wspomniała także o szacunku do byłego męża.

Agnieszka Kaczorowska wspomniała o Macieju Peli we wpisieAgnieszka Kaczorowska wspomniała o Macieju Peli we wpisie
Źródło zdjęć: © AKPA, KAPIF
Venus

Agnieszka Kaczorowska od lat chętnie pokazuje w sieci, jak wielką radość czerpie z macierzyństwa, regularnie podkreślając, że spełnia się w roli mamy dwóch córek. Przez długi czas u boku gwiazdy trwał Maciej Pela, z którym wspólnie wychowywała pociechy i tworzyła - przynajmniej w mediach społecznościowych - obraz idealnej, zgranej rodziny. Ich rozstanie oraz późniejszy rozwód zszokowały opinię publiczną i wywołały falę plotek. Od tamtej pory każdy ruch byłych partnerów w sieci jest bacznie analizowany przez internautów.

Agnieszka Kaczorowska przekonuje w rozmowie z ekspertką: "Szczęśliwy rodzic to SZCZĘŚLIWE DZIECKO" (WIDEO)

Wymowny wpis Agnieszki Kaczorowskiej

Z okazji Dnia Ojca Kaczorowska postanowiła opublikować na swoim profilu pełen emocji manifest. Aktorka zwróciła się bezpośrednio do kobiet, zauważając, że to właśnie matki mają gigantyczny wpływ na to, jak wyglądają relacje dzieci z ich ojcami. Niestety, w ocenie celebrytki, rzeczywistość bywa pod tym względem bardzo ponura. Kaczorowska wprost skrytykowała zachowania wielu kobiet po rozstaniach, pisząc o potrzebie chorobliwej kontroli i nastawianiu najmłodszych przeciwko partnerom.

Słyszę historie, gdzie kobiety zabierają dzieciom czas z ojcem. Obserwuję jak kobiety nadają na ojców swoich dzieci... i to przy nich lub do nich! Kobiety dopuszczają się alienacji rodzicielskiej względem mężczyzn, którzy nie mają grama patologicznych zachowań.

W dalszej części wpisu tancerka zaapelowała do matek, by schowały swoje ego do kieszeni, odpuściły chęć posiadania dzieci "na własność" i pozwoliły im na budowanie niezależnej więzi z ojcami. Podkreśliła, że uwikłanie maluchów w konflikty dorosłych to najgorsze, co można zrobić.

Tak, alienacja rodzicielska najczęściej występuje po rozstaniu rodziców. Są rodzice, którzy grają dziećmi, są rodzice, którzy manipulują dziećmi... są rodzice którzy nie widzą więcej ponad czubek własnego nosa. I nie, to nie jest ochrona dzieci. To jest bezmyślność.

Następnie wspomniała o polskim systemie prawnym i bezradności ojców, którzy w wyniku celowych działań matek zostają odcięci od własnych synów czy córek. Kaczorowska nie gryzła się w język, pisząc o tym, jak bolesne w skutkach są takie sytuacje.

Niestety, przykro mi to pisać, ale to najczęściej ojcowie tracą kontakt z dziećmi i nie dlatego że nie chcą, ale dlatego że matki robią wszystko, aby tak się stało. Nasze polskie prawo jest tak źle skonstruowane, że utrudnianie kontaktów nie jest karalne, a sprawy w tym temacie potrafią ciągnąć się w sądach latami, a czas leci. Czas, którego ta relacja nigdy nie odzyska.

Agnieszka Kaczorowska wspomniała o Macieju Peli

Na sam koniec Agnieszka Kaczorowska postanowiła wyjaśnić, jaką drogę sama obrała w obliczu nowej sytuacji życiowej. Zapewniła fanów, że kieruje się wyłącznie dobrem swoich córek i zadeklarowała szacunek do ich taty, Macieja Peli.

Wiem dobrze, że to bywa trudne. (...) Ja wybieram dobro moich dzieci. Wybieram nie mówić źle na ich tatę, czy przy nich, czy w przestrzeni publicznej. Wybieram dawać im niezmiennie możliwość budowania tej relacji. Wybieram szacunek i wolność z miłości do tych cudownych małych istot.

Myślicie, że pisząc o toksycznych matkach, które dopuszczają się alienacji rodzicielskiej względem mężczyzn, Agnieszka Kaczorowska miała kogoś konkretnego na myśli? Poniżej pełna treść wpisu tancerki.

Agnieszka Kaczorowska
Agnieszka Kaczorowska © KAPIF
Agnieszka Kaczorowska
Agnieszka Kaczorowska © AKPA
Maciej Pela
Maciej Pela © AKPA
Maciej Pela
Maciej Pela © AKPA
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą