Agnieszka Woźniak-Starak usłyszała, że Doda nazwała Gessler CZUPIRADŁEM: "Nie mieści się w moim światopoglądzie"
W "konflikcie" na linii Doda - Magda Gessler niespodziewanie zabrała głos Agnieszka Woźniak-Starak, od wielu lat przyjaciółka restauratorki. Słowa o "czupiradle" mocno ją zaskoczyły. "Dla mnie to jest abstrakcja" - przyznała.
Od kilku dni polski show-biznes żyje napiętą relacją między Dodą a Magdą Gessler. Podczas prezentacji wiosennej ramówki TVN prowadząca "Kuchenne rewolucje" pochwaliła piosenkarkę za zaangażowanie w działania na rzecz schronisk dla zwierząt, jednocześnie sugerując, że w tym przypadku mogły kierować nią także inne motywy.
Na odpowiedź Dody nie trzeba było długo czekać - Rabczewska określiła Gessler mianem "wrednego czupiradła".
Wredne czupiradło. Tyle mam do powiedzenia na jej temat. To ja idę do niej na odcinek za psie pieniądze, żeby zrobić jej oglądalność, ona mi piszczy w telefon, że: "O Boże nigdy nie miała takiej oglądalności", a ona później tak się odzywa podle? To ja też powiem: "Magda wstań wcześniej niż przed 16, rusz tyłek, zrób coś dla kogoś pierwszy raz za darmo i wtedy pogadamy". Bo takie teksty są poniżej pasa. Nie uznałam tego za żart. Uznałam to za brzydki tekst osoby, która nie poświęca się dla innych i mierzy swoją miarą
Agnieszka Woźniak-Starak chciałaby spotkać się z Dodą? "BAŁABYM SIĘ". Dziennikarka nie gryzła się w język
Agnieszka Woźniak-Starak broni Magdy Gessler
Magda Gessler do tej pory nie odniosła się do słów swojej byłej (?) koleżanki. Po jej stronie stanęła jednak bliska znajoma - Agnieszka Woźniak-Starak. Jak przyznała prowadząca "Pytanie na Śniadanie", darzy Gessler ogromną sympatią i uważa ją za "królową mediów", a jednocześnie nie ukrywa, że z Dodą nie zawsze było jej po drodze. Choć próbowała wyciągnąć do piosenkarki rękę na zgodę, ta nie skorzystała z zaproszenia do jej programu. Nie mogła jednak przemilczeć słów o "czupiradle".
Dla mnie to jest abstrakcja. Ja się czasem zastanawiam, wracam do domu i myślę: "Boże, może niepotrzebnie coś powiedziałam, może tego nie powinnam była mówić", a Doda staje i mówi do kamery "wredne czupiradło" i to się nie mieści trochę w moim jakimś światopoglądzie. Znaczy, nie jest to mój styl. (...) Nie chcę mi się nawet nad tym zastanawiać, co Magda zrobi i co powinna zrobić. Ja bym to wyśmiała na miejscu Magdy, bo chyba tylko tak można
Myślicie, że Gessler skorzysta z jej rady?