Andziaks opublikowała FILM Z PORODU! "O Boże, chyba się zaczyna" (ZDJĘCIA)

Andziaks uraczyła fanów kolejnym wyjątkowym filmem. Tym razem influencerka pokazała, jak wyglądał jej poród.

1 z 11Andziaks opublikowała FILM Z PORODU! "O Boże, chyba się zaczyna" (ZDJĘCIA)

Andziaks opublikowała film z porodu
Andziaks opublikowała film z porodu © YouTube

U Andziaks oficjalnie rozpoczął się kolejny rozdział w życiu. 7 stycznia wraz ze swoim mężem powitała na świecie drugie dziecko. Na Instagramie szybko ukazało się pierwsze zdjęcie z chłopcem, który natychmiast skradł serca rodziców.

Angelika Trochonowicz, jak na wprawioną influencerkę przystało, dzieli się niemal każdym momentem swojego życia w internecie. Pięć lat temu głośno było o filmie z narodzin jej córki - Charlotte, który wygenerował już łącznie 5,7 mln odsłon. Teraz pochwaliła się materiałem z narodzin syna.

7 stycznia około godziny 4 nad ranem Andziaks obudziły pierwsze skurcze. Influencerka obudziła swojego męża, a następnie zadzwoniła do jednej ze swoich bliskich osób, którą poinformowała, że już lada moment skontaktują się z położną, a następnie ruszą do szpitala.

Zobaczcie, jak wyglądał poród Andziaks.

2 z 11Pierwsze skurcze

Andziaks relacjonuje poród
Andziaks relacjonuje poród © YouTube

O Boże, chyba się zaczyna - mówiła Andziaks, trzymając się za brzuch, a następnie ruszyła obudzić męża.

Myszka, zaczęło się. wstawaj. Już od 1,5 godziny mam skurcze. Musimy się zbierać - dodała.

3 z 11Telefon do położnej

Andziaks relacjonuje poród
Andziaks relacjonuje poród © YouTube

Andziaks ruszyła do garderoby, aby naszykować niezbędne dokumenty, a następnie zadzwoniła do położnej. Poinformowała ją, że zaczęła rodzić.

Andziaks żałuje, że pokazuje córkę w sieci? "Jak zapytasz przeciętne dziecko, kim chce być, to co ci powie?"

4 z 11Przygotowania

Andziaks relacjonuje poród
Andziaks relacjonuje poród © YouTube

Chwilę po rozmowie z położną złapał mnie taki skurcz, tak mnie wykręciło. Teraz jest luz, ale jak złapie mnie skurcz, to ledwo jest to do wytrzymania, a co będzie później, skoro to te początkowe - relacjonowała obolała Andziaks, malując się.

Trzy godziny snu, nic nie jadłam. Ale nawet nie mam ochoty - zaznaczyła.

5 z 11Obudziła córkę

Andziaks relacjonuje poród
Andziaks relacjonuje poród © YouTube

Jeszcze przed wyjazdem do szpitala, Andziaks obudziła małą Charlotte i poinformowała ją, że rodzi. Dziewczynką zaopiekowała się babcia, która później przywiozła ją do szpitala.

Teraz? - mówiła zaskoczona dziewczynka.

6 z 11W szpitalu

Andziaks relacjonuje poród
Andziaks relacjonuje poród © YouTube

Nie boli mnie teraz, ale się bardzo rozczulam. Hormony mnie chyba dojeżdżają - mówiła zalana łzami Andziaks.

7 z 11Apartament

Andziaks relacjonuje poród
Andziaks relacjonuje poród © YouTube

Andziaks miała w klinice zagwarantowany dwupokojowy apartament. Znalazły się w nim kanapa i stolik dla bliskich influencerki. Nie zabrakło również łóżka dla świeżo upieczonej mamy oraz przewijaka.

8 z 11Zadzwoniła do bliskich

Andziaks relacjonuje poród
Andziaks relacjonuje poród © YouTube

Influencerka prosto z porodówki zdążyła zadzwonić do swoich bliskich.

Czuję jak mi wody płodowe wypływają - relacjonowała.

9 z 11Poród

Andziaks relacjonuje poród
Andziaks relacjonuje poród © YouTube

Andziaks podczas porodu mogła liczyć na wsparcie męża oraz położnej.

10 z 11Narodziny syna

Andziaks relacjonuje poród
Andziaks relacjonuje poród © YouTube

Andziaks w końcu powitała na świecie syna. Czule go przytuliła.

11 z 11Dumni rodzice

Andziaks relacjonuje poród
Andziaks relacjonuje poród © YouTube

Dopiero dochodzi do mnie teraz, że urodziłam. Jak go położyli to jeszcze nie zaczaiłam. Fajnie bardzo było. Lepsze to, niż wenflon - skomentowała.

Po chwili zwróciła się do męża:

Siadaj i zamawiaj sushi - podsumowała.

Wybrane dla Ciebie