Anna Bardowska przerażona powodziami na południu Polski. "Cała moja rodzina mieszka tam, gdzie rzeki zaczęły wylewać"

Anna Bardowska przerażona powodziami na południu PolskiAnna Bardowska przerażona powodziami na południu Polski
Źródło zdjęć: © Instagram

Anna Bardowska nie kryje strachu w związku z powodziami na południu Polski. Przywołuje to w jej głowie wspomnienia sprzed lat. Pokazała, jak wygląda autostrada w jej okolicach.

Klikaj, zanim wszyscy zaczną o tym mówić!

Gwiazdy, skandale i momenty, o których jutro będzie głośno.

Sprawdź plotki

Anna Bardowska dała się poznać jako uczestniczka drugiej edycji programu "Rolnik szuka żony". Od razu wpadła w oko Grzegorzowi, z którym szybko zaczęła rozwijać relację. Już rok później zakochani wzięli ślub i doczekali się dwójki dzieci.

Grzegorz Bardowski jest właścicielem gospodarstwa rolnego, które dziś dzieli ze swoją żoną. Niestety, w związku z ostatnimi powodziami mają powód do niepokoju.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo


DLA CIEBIE
Pół miliona głosów i plejada gwiazd. Tak wyglądał plebiscyt Znakomitości Roku DOZ.pl 2026

Anna Bardowska przerażona powodziami

Anna Bardowska na InstaStories podzieliła się z fanami emocjami związanymi z powodziami i intensywnymi opadami deszczu. Do rolniczki wróciły wspomnienia sprzed lat, kiedy to jej najbliżsi musieli się zmagać z podobną katastrofą.

Patrzę na to, co się dzieje na południu Polski i jestem przerażona. Cała moja najbliższa rodzina mieszka tam, gdzie rzeki zaczęły wylewać. Niestety, ale doskonale pamiętam rok 1997. Na szczęście dzisiaj mój mąż wraca z wyprawy do Grecji - pisała Anna Bardowska na InstaStories.

Bardowska wyjaśniła, że ich gospodarstwo jest położone w dość bezpiecznym miejscu, natomiast zdaje sobie sprawę z tego, jak wygląda sytuacja, chociażby w Kotlinie Kłodzkiej. Pokazała nawet nagranie z autostrady, które budzi niepokój.

My czy np. rodzice Grześka mieszkamy na górze, więc tutaj nam woda nie grozi. No pada cały czas, wieje, u nas nie ma jedynie jednej fazy prądu no i nic złego się nie dzieje. Tak bardziej na całą kotlinę Kłodzką patrzę z niepokojem, bo tam naprawdę sytuacja wygląda bardzo, bardzo źle. W niektórych miejscowościach ludzie są ewakuowani. Niestety. Ja czekam jeszcze teraz na Grześka, będę po niego jechać w okolice autostrady, żeby go odebrać, to wtedy zobaczę, jak tutaj wygląda sytuacja w dole wioski. Widziałam, że rzeka mocno przybrała, ale mam nadzieję, że jakoś to przejdzie - powiedziała.

Anna Bardowska przerażona powodziami na południu Polski
Anna Bardowska przerażona powodziami na południu Polski © Instagram
Anna Bardowska przerażona powodziami na południu Polski
Anna Bardowska przerażona powodziami na południu Polski © Instagram
Anna Bardowska przerażona powodziami na południu Polski
Anna Bardowska przerażona powodziami na południu Polski © Instagram
Anna Bardowska przerażona powodziami na południu Polski
Anna Bardowska przerażona powodziami na południu Polski © Instagram
Anna Bardowska przerażona powodziami na południu Polski
Anna Bardowska przerażona powodziami na południu Polski © Instagram
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą