TVN mocno odczuje transfer Julii Wieniawy do Polsatu? "ODMŁADZAŁA PROGRAM. Teraz sami chcą podebrać kogoś konkurencji" (OKIEM PUDELKA)

Czym żyliśmy w mijającym tygodniu? Klawiatury internautów rozgrzewał wielki powrót do 2005 roku, głośne odejście z TVN i emocje wokół piłki nożnej, za które obrywają zawsze kobiety. Domyślacie się już, kto tym razem załapał się do naszego podsumowania "Okiem Pudelka"?

Najciekawsze wydarzenia tygodnia "Okiem Pudelka"Najciekawsze wydarzenia tygodnia "Okiem Pudelka"
Źródło zdjęć: © Getty Images, KAPiF
Piotr Grabarczyk "Grabari"

Mamy znowu 2005: Michał Wiśniewski i Mandaryna są razem

Renesans początku lat 2000. i ich nieoczekiwany powrót do mody osiągnęły właśnie swój szczyt - MandarynaMichał Wiśniewski postanowili dać sobie kolejną szansę i próbują przekonać świat, że są razem. To, co początkowo wydawało się love story na miarę naszych czasów, w dodatku narodzonym w oparach skandalu (w końcu Wiśniewski formalnie nadal jest żonaty), powoli zaczyna przypominać spontaniczną akcję autopromocyjną. Wiśniewski nagrywający poważne oświadczenie, w którym potwierdza, że spotyka się z Mandaryną od nieco ponad dwóch tygodni, ta śmiejąca się do telefonu na wysyp nagłówków o ich powrocie i robiąca aluzje do zaręczyn, syn pary komentujący to wszystko dla jednego z serwisów... Trochę to wszystko przezroczyste.


WIDEO
Znamy PEŁNĄ listę nowego "Tańca z Gwiazdami". Są już zdecydowane faworytki show, ale kto okaże się czarnym koniem?


Nawet jeśli podskórnie czujemy, że to wszystko mogą być tylko żarty, wygląda na to, że nie będziemy im w tym przeszkadzać. Comeback Wiśniewskiego i Mandaryny opłaca się w końcu nie tylko im - to też przecież powrót chyba najsłynniejszej pary polskiego show-biznesu, która utrzymywała niegdyś wszystkie redakcje "rozrywki" w kraju. Kto o zdrowych zmysłach odmówi sobie zdjęć sprzedających gazety i świetnie klikających się artykułów?! Wpisują się też w jeden z najpopularniejszych popkulturowych tropów, że prawdziwa miłość, jeśli nie przetrwa za pierwszym razem, to wszechświat i tak znajdzie sposób, aby połączyć zakochanych na nowo. Nawet, jeśli tylko na chwilę... Albo na potrzeby marketingowe chwytu. Niech nas chwytają, nie będziemy specjalnie protestować.

Julia Wieniawa przechodzi do Polsatu? Głośny transfer gwiazdy

Kibice piłkarscy żyją latem albo mistrzostwami, albo rynkiem transferowym - kluby próbują podkupić najlepszych piłkarzy konkurencji, komuś wygasa kontrakt i rozgląda się za nowym, jeszcze inny walczy o jego przedłużenie. Okazuje się, że sport ma jednak wiele wspólnego z show-biznesem, bo jesteśmy świadkami podobnych obrazków. Pudelek informował jako pierwszy, że Julia Wieniawa zdecydowała się odejść z TVN i porzucić posadę jurorki w "Mam Talent".

Nikt nie miał chyba jednak wątpliwości, że - kontynuując posługiwanie się terminologią sportową - taka zawodniczka nie będzie bohaterką głośnego transferu. Wszystko wskazuje na to, że Wieniawa zasili Polsat, a konkretnie "Taniec z Gwiazdami", gdzie ma również zasiąść za stołem jurorskim. To intratna fucha - Edward Miszczak obiecał ponoć Wieniawie nie tylko duże pieniądze, ale i obecność na wszystkich polsatowskich scenach, gdzie będzie mogła promować swoją muzykę i koncerty. Stacja konsekwentnie próbuje odmłodzić popularny format, a Julia zdecydowanie im w tym pomoże. Póki co, 1:0 dla Polsatu. Ciekawe, co na to TVN? W kuluarach plotkuje się, że i oni chcą podebrać kogoś konkurencji... Czekamy, bo stacja może odczuć odejście Wieniawy bardzo mocno, a znaleźć gwiazdę młodego pokolenia z tak dużym doświadczeniem telewizyjnym, która przyciągnie przed telewizory młodego widza może być ciężko... Aż dziwne, że nie zrobili więcej, aby ją u siebie zatrzymać.

Anna Lewandowska wywołuje kontrowersje tym, że żyje

Obserwując komentarze pod dowolnym artykułem czy postem dotyczącym Anny Lewandowskiej, można odnieść wrażenie, że sportsmenka jest czołową polską skandalistką. Poziom wylewanej na nią złości sugerowałby naprawdę niecne czyny, niemoralną postawę i nieustanne dawanie najgorszego możliwego przykładu młodym dziewczynom i kobietom. Tymczasem największym "przewinieniem" Lewandowskiej w ostatnich dniach jest fakt, iż... wybrała się na koncert Bad Bunny'ego w Warszawie. W tym samym czasie w USA odbyła się oficjalna prezentacja Roberta Lewandowskiego w barwach Chicago Fire, a brak żony u jego boku rozsierdził kibiców i internautów. Biedny, dorosły chłop musiał sam lecieć do Ameryki i w pierwszym dniu swojej nowej pracy pojawić się w niej sam, bo żona nie odprowadziła go za rączkę... To już ta słynna epidemia samotności wśród mężczyzn?

Dyskurs wokół Lewandowskiej z każdym dniem staje się coraz bardziej absurdalny. O ile przytyki w jej stronę i żartowanie z kulek mocy czy zupy z kasztanów były nawet momentami zabawne, o tyle odsądzanie jej od czci i wiary, bo tańczy bachatę i jest przy mężu tylko 364 dni w roku zamiast 365, robi się najzwyczajniej głupie. Na tym etapie Lewa wywołuje kontrowersje tym, że żyje albo - co gorsza - ma czelność mieć swoje życie, a przecież powinna żyć tylko życiem Roberta, bo w końcu to jemu "wszystko zawdzięcza". Jeśli nastroje wokół Anki są papierkiem lakmusowym męskiej części naszego społeczeństwa, to mężczyźni zdecydowanie nie są wystarczająco samotni i mogliby być nieco bardziej w takim razie, skoro tak bardzo frustruje ich zachowanie architektki sukcesu ulubionego piłkarza. Lewandowska zyskuje za to w oczach kobiet, bo w końcu jej głos stał się donośny i coraz śmielej wyśpiewuje własną melodię, zamiast wiecznego duetu z mężem. Takiej Lewej chętnie posłuchamy!

Mandaryna i Michał Wiśniewski
Mandaryna i Michał Wiśniewski © KAPiF | maciej raclawski
Mandaryna i Michał Wiśniewski
Mandaryna i Michał Wiśniewski © KAPiF | (c) by KAPiF
Julia Wieniawa
Julia Wieniawa © KAPiF | KAPIF.pl
Julia Wieniawa
Julia Wieniawa © KAPiF | KAPIF.pl
Anna Lewandowska i Robert Lewandowski
Anna Lewandowska i Robert Lewandowski © Getty Images | Pedro Salado
Anna Lewandowska
Anna Lewandowska © KAPiF | KAPIF.pl
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą