Pamiętacie "chłopaka Joli Rutowicz"? Wraca na ścianki... z opuchniętą twarzą

Tym razem promuje się u boku innej "celebrytki" - Izabeli Kisio-Skorupy…

Obraz

Sławek Oborski lansował się na warszawskich imprezach w czasach, gdy swoje triumfy w telewizji święciła Jola Rutowicz, a "Frytka" jeszcze się nie nawróciła. Opalony chłopak obu celebrytek najpierw promował się z nimi na ściankach, a potem wyznał, że jest gejem. Opowiadał także, że bardzo lubi nacierać Jolantę. Zobacz: "Kocham Jolę! Razem się nacieramy!"

W 2010 roku Oborski, który zyskał przydomek "Spalony Chomik", ogłosił, że został milionerem, bo odziedziczył 17 milionów złotych… Sławek próbował swoich sił, jako stylista i ostro krytykował Joannę Horodyńską, której styl określił jako tandetny. Ją samą nazwał "bazarową handlarą". Zobacz: Oborski o Horodyńskiej: "BAZAROWA HANDLARA!" Utleniony "Chomik" powrócił na salony wczoraj podczas prezentacji... kalendarza Szlachetna kobieta (!), na której pojawiła się także Magdalena Ogórek.

Oborski ma teraz blond włosy i bardzo opuchnięte usta. Wargi "Chomika" najlepiej skomentowała jedną miną mijająca go na imprezie Ola Kisio.

Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz

Jakimowicz: "Często to kobiety zaliczają facetów, jednego po drugim. Biedni faceci są zagubieni!"

Zobacz też:

Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą